An meine Völker!
Népeimhez!
Zwracam się dziś do Was w niecodziennej formie, to jest nie w formie oficjalnego postanowienia, ani uroczystej odezwy jaką jest Mowa Tronowa.
Skąd więc ta forma, z braku lepszego określenia, memorandum?
Jak z pewnością Państwo pamiętają, niecały miesiąc temu, przy okazji zrzeczenia się obywatelstwa Monarchii przez Herr @Michał Jerzy Potocki oraz jego rezygnacji z wszystkich pełnionych urzędów, pojawił się interesujący problem prawny. Mianowicie, w którym momencie taka rezygnacja nabiera mocy prawnej?
Kto mnie zna, ten doskonale wie, że serdecznie nie cierpię pisać aktów prawnych, i w odróżnieniu od mojego doskonałego Poprzednika najchętniej w ogóle obywałbym się bez nich Natomiast opinia prawna autorstwa JCKW @Franz Joseph von Habsburg dała mi wiele do myślenia, dlatego też przytoczę ją w całości.
Franz Joseph von Habsburg pisze: ↑4 lata temuW tym przypadku ustawa z 17 kwietnia 1920 r. o ustroju terytorialnym Monarchii Austro-Węgierskiej w art. 1 ust. 1 definiuje jasno, że Namiestnik jest powoływany i odwoływany przez Monarchę.
Ustawa nie określa przesłanek do odwołania, może to być więc monarsze widzimisię. Niemniej, Ugoda w źródłach obowiązującego prawa wymienia prawo zwyczajowe, więc na pewno - zgodnie ze zwyczajem - za taką przesłankę można (między innymi) uznać złożenie rezygnacji, dymisji czy innej formy, niemniej rzeczywistym końcem pełnienia funkcji może być w tym przypadku jedynie postanowienie Monarchy, odwołujące daną osobę z funkcji Namiestnika.
Oczywiście, jeżeli organ odwołujący z jakiegoś powodu nie może wydać odpowiedniego aktu, można domniemywać, że rezygnacja sama w sobie jest skuteczna (vide prawo zwyczajowe wspomniane wyżej), ale w tym przypadku nie zachodzi taka okoliczność
.
Jak słusznie zauważa mój Szanowny Ojciec, w przypadku pełnienia urzędu Namiestnika, który reguluje Ustawa o ustroju terytorialnym, jedyną możliwością usunięcia kogoś z tego urzędu jest wydanie przeze mnie postanowienia które explicite mówi o odwołaniu Namiestnika.
Jednakże sama kwestia obywatelstwa jest regulowana przez Art. 12. oraz Art. 25. Ugody, która jako najwyższy akt prawny w Monarchii ma w przypadku każdej wątpliwości legislacyjnej absolutne pierwszeństwo.
Artykuł 12. określa jakie warunki należy spełnić aby móc ubiegać się o obywatelstwo, zaś artykuł 25. dość lakonicznie mówi, że "Monarcha nadaje obywatelstwo austro-węgierskie bądź pozbawia go."
Jako że z kolei Art. 21. wśród źródeł obowiązującego prawa wprost wymienia też prawo zwyczajowe, należy zwrócić uwagę na to, jaka jest dotychczasowa praktyka w kwestii dymisji jak i rezygnacji z obywatelstwa. Pobieżne zapoznanie się z forum Pałacu Schoenbrunn nie pozostawia wątpliwości: Do tej pory zarówno zrzeczenia się obywatelstwa austrowęgierskiego, jak i rezygnacje z pełnionych funkcji i urzędów odbywały się na drodze złożenia przed Tronem ustnego oświadczenia, które następnie może zostać przyjęte do wiadomości bądź odrzucone.
Tak więc aby rozwiać wszystkie wątpliwości jakie mogą się w tego rodzaju sprawach pojawić w przyszłości, informuję niniejszym, że zrzeczenie się obywatelstwa, stanowiska, urzędu bądź funkcji uznaję za skuteczne na drodze ustnego oświadczenia przed Monarchą, zaś obowiązuje ono od momentu potwierdzenia przez Monarchę iż przyjął je do wiadomości.
Tak więc moim celem w niniejszej, tak nietypowej zarówno w formie jak i w treści publikacji, było głównie podanie do publicznej wiadomości, jaką wykładnię prawna zwyczajowego uznaje się za obowiązującą i na jakiej podstawie.
Nie wpływa to natomiast na kwestię Namiestnictwa, jako że Ustawa o ustroju terytorialnym, co zauważyłem z niemałym zaskoczeniem, nie wymaga aby Namiestnik był obywatelem Monarchii, tak więc jak ustalił @Franz Joseph von Habsburg , powyższe prawo zwyczajowe nie ma tu zastosowania.
Tak więc formalnie Herr @Michał Jerzy Potocki pozostaje Namiestnikiem Salzburskim do momentu aż wydam postanowienie mówiące inaczej.
Postaram się zrobić to jeszcze dziś, proszę jednocześnie Dostojnych Delegatów aby Rada Państwa pochyliła się nad kwestią nowelizacji Ustawy samorządowej.
Dziękuję za uwagę i życzę słonecznego wtorku!
Franz Leopold I, i.r.,
Stary Pierdoła.