Strona 8 z 13

Re: KANCELARIA NACZELNEGO DOWÓDZTWA

: 19, Sierpień 1920
autor: Heinz-Werner Grüner

Herren, Generäle, czy można gdzieś o tym przeczytać? Tyle się o tym mówi, a ja nadal nie wiem jak pokonano uzurpatora!


Re: KANCELARIA NACZELNEGO DOWÓDZTWA

: 19, Sierpień 1920
autor: Andrew von Habsburg

Pewnie w archiwum, na starej stronie.
Wtedy wszystkie narody chwyciły za broń i walczyły o MAW
Niestety byli i tacy co próbowali bojkotować nasze ruchu.


Re: KANCELARIA NACZELNEGO DOWÓDZTWA

: 05, Październik 1920
autor: Moritz von Oranien-Nassau

@Andrew von Habsburg @Henryk von Groc Będzie to naruszenie wód terytorialnych jeśli mojemu konwojowi handlowemu będzie towarzyszyła do końca eskorta? Byle trałowiec jest w stanie zatopić drewniany okręt z 16 9-funtowkami, a myślę że może on stanowić niemałą atrakcję dla Triesteńczyków.


Re: KANCELARIA NACZELNEGO DOWÓDZTWA

: 05, Październik 1920
autor: Andrew von Habsburg

Dwa niszczyciele dołączyły do statku jako eskorta


Re: KANCELARIA NACZELNEGO DOWÓDZTWA

: 29, Październik 1920
autor: Michał Jerzy Potocki
Andrew von Habsburg pisze: 4 lata temu
Michał Jerzy Potocki pisze: 4 lata temu

Wiceadmirale von Habsburg, Ja, Michał von Rokuszewski, namiestnik księstwa Salzburga i obywatel Austriacki zgłaszam się do służby wojskowej w armii Jego Cesarsko-Królewskiej Mości! Jeśli taka wola dowodzącego pragnąłbym służyć w piechocie na zachodzie kraju, niedaleko Salzburga.

Chce Pan służyć koło Salzburga, w takim razie przydzielam Pana sztabu XIV Korpusu. To mój korpus. Przegonił Włochów z naszych ziem.
Proszę się rozejrzeć i zastanowić, który pułk Pana interesuje. Nie będę Panu narzucał.

Czy mógłbym się dowiedzieć co z moją sprawą bo nie wiem jak to wygląda. Podałem Panu wszystko co potrzeba, pisał pan, że to formalność,
Wszystko miało być następnego dnia. Tymczasem minęły ponad dwa miesiące i nic. Ja chciałem odsłużyć w armii, wykonać swój obowiązek. :(
Oczywiście nie chcę się teraz narzucać ale trochę nie fajna sytuacja. Nie wiem co mam sobie pomyśleć o takim potraktowaniu sprawy i mnie...


Re: KANCELARIA NACZELNEGO DOWÓDZTWA

: 29, Październik 1920
autor: Heinz-Werner Grüner

Jeśli można...bo mi ręcę opadają. Szanowny Namiestniku, gdzieżeś pan był przez te dwa miesiące? Nie można było tego prywatnie rozmówić? Przypomnę, bo chyba się Szanowny zapomina, że zwraca się Szanowny do wiceadmirała. W dodatku sam Szanowny cytuje swoją prośbę i odpowiedź, więc w czym problem. Do kogo należała inicjatywa? Pańska wyniosłość mnie przeraża... Dobrze, że jestem oficerem młodszym, bo chyba nie skończyło by się to w taki sposób jak Szanowny oczekuje...


Re: KANCELARIA NACZELNEGO DOWÓDZTWA

: 29, Październik 1920
autor: Michał Jerzy Potocki

Ja tylko zadałem pytania. Jak można z powyższej sytuacji wywnioskować na prywatnych wiadomościach mogą się rzeczy zagubić.
Dlatego tutaj teraz nie zaginie. Dziękuję m.in. Panu za ta wypowiedź albowiem to dodaje trochę rozgłosu. I możliwe ze poszerza kręgi.


Re: KANCELARIA NACZELNEGO DOWÓDZTWA

: 29, Październik 1920
autor: Heinz-Werner Grüner
Michał Jerzy Potocki pisze: 4 lata temu

Ja tylko zadałem pytania. Jak można z powyższej sytuacji wywnioskować na prywatnych wiadomościach mogą się rzeczy zagubić.
Dlatego tutaj teraz nie zaginie. Dziękuję m.in. Panu za ta wypowiedź albowiem to dodaje trochę rozgłosu. I możliwe ze poszerza kręg

Prosze bardzo, choć mój "zamiar" był nieco inny ;)


Re: KANCELARIA NACZELNEGO DOWÓDZTWA

: 29, Październik 1920
autor: Michał Jerzy Potocki
Heinz-Werner Grüner pisze: 4 lata temu

Prosze bardzo, choć mój "zamiar" był nieco inny ;)

Wiem. :D


Re: KANCELARIA NACZELNEGO DOWÓDZTWA

: 29, Październik 1920
autor: Moritz von Oranien-Nassau
Heinz-Werner Grüner pisze: 4 lata temu

zwraca się Szanowny do wiceadmirała

I Jego Cesarskiej i Królewskiej Wysokości, co mnie nawet bardziej boli niż nieuszanowanie stopnia.