No to jedziemy. Służę moim "służbowym" automobilem marki Puch. Po rajdzie doszedłem do wniosku, że całkiem przyjemnie się go prowadzi.
Jeszcze jednego pasażera mogę zabrać. Resztę miejsca musi wystarczyć na bagaże i prezenty dla cesarskiego seniora...
Borys von Targersdorf pisze: ↑4 lata temupopijam dobre wino, a wszystko to w towarzystwie miłych studentek ze Szkoły Rysunku.
A będzie jeszcze Szlachetny pił to wino w tym towarzystwie jak wrócę z Karlsbad? Nie omieszkał bym spróbować. I jednego i drugiego.