Po odrzuconej próbie angażu w Trans... Siedmiogrodzie, zasmucony Herr Lehmann wsiadł do najbliższego pociągu i za ostatni grosz nabył bilet do Wiednia. Gdy pociąg dotarł na stację Wiedeń Główny, Herr Lehmann wziął podręczna walizkę i powolnym krokiem udał się w kierunku swojego mieszkania, a była nim kamienica na rogu Habsburgstrasse, a Kaiserstrasse. Ową kamienicę wzniósł 30 lat temu jego ojciec po śmierci którego trafiła w ręce syna. Mieszkanie Henricha mieściło się na ostatnim piętrze, a mieszkania na piętrach niższych wynajmował swoim lokatorom. Było to jego jedyne źródło zarobku.
Zapraszam w moje skromne progi! Chciałbym, aby moja kamienica stanowiła główną płaszczyznę kontaktu między mną a Szanownym Państwem, więc każdy może zostawić tutaj swój list lub pocztówkę
Żywię nadzieję, że ktoś mnie odwiedzi, bo samotność to najgorsza rzecz która może spotkać istotę ludzką