Padło pytanie:
Skoro mamy mieć 18 krajów (sic!) to pozostaje pytanie: skąd weźmiemy ludzi na urzędy namiestników tych prowincji? IMO bez sensu jest tworzyć prowincje, jeśli mają to być tylko puste działy.
Po pierwsze, zwracam Pańską uwagę, że to nie prowincje, a kraje koronne. Pojęcie prowincji jest stosunkowo obce austro-węgierskiemu ustrojowi terytorialnemu. Rozumiem, że nie każdy musi być specjalistą w tej dziedzinie, dlatego służę pomocą
.
Jak już tłumaczyłem w innym wątku: (proszę wybaczyć nieskromne cytowanie samego siebie)
Przyznam, że osobiście widziałbym to tak:
1. Królestwa i kraje w Radzie Państwa reprezentowane:
a) Arcyksięstwo Austrii przed Anizą (Austria Dolna) - Wien/Wiedeń
b) Arcyksięstwo Austrii za Anizą (Austria Górna) - Linz
c) Księstwo Styrii - Graz
d) Księstwo Karyntii - Klagenfurt
e) Księstwo Salzburga - Salzburg
f) Książęce Hrabstwo Tyrolu - Innsbruck
g) Vorarlberg - Bregencja/Bregenz
h) Księstwo Krainy - Laibach/Ljubljana/Lublana
i) Pobrzeże Austriackie (żadne księstwo; składające się z trzech części - Wolnego cesarskiego miasta Triest, Książęcego Hrabstwa Gorycji i Gradyski oraz Margrabstwa Istrii) - Triest/Trieste
j) Królestwo Dalmacji - Zadar/Zara (w sumie dotąd myślałem, że Split/Spalato; Internet podpowiedział jednak inaczej, choć siedzibą XVI okręgu wojskowego jest już Split)
k) Królestwo Czech - Prag/Praha/Praga
l) Margrabstwo Moraw - Brünn/Brno
m) Księstwo Górnego i Dolnego Śląska - Troppau/Opava/Opawa (tu mam dużą zagwozdkę - czy nie nazwać tego po prostu Śląskiem Austriackim)
n) Królestwo Galicji i Lodomerii z Wielkim Księstwem Krakowskim i Księstwami Oświęcimskim i Zatorskim - Lemberg/Львів/Lwów
o) Księstwo Bukowiny - Czernowitz/Cernăuţi/Чернівці/Czerniowce
2. Kraje Korony Świętego Stefana:
a) Królestwo Węgier - Budapest/Budapeszt
b) Trójjedyne Królestwo Chorwacji, Slawonii i Dalmacji - Zagreb/Zágráb/Zagrzeb (oczywiście Dalmacji tylko z nazwy)
Plus Bośnia i Hercegowina jako kondominium austriacko-węgierskie.
Dlaczego tak? Bo to historyczny podział, a - nie czarujmy się - często też korzystamy z historycznych map i opracowań, co bardzo nam ułatwia życie (pamiętamy chyba wszyscy mapy z tego wątku, nie wyglądały najlepiej). Nie widzę problemu, by jeden namiestnik zarządzał kilkoma krajami, zresztą wprowadziłbym pewną dowolność w nazewnictwie.
Niech to będzie nawet łączone między Przedlitawią i Zalitawią, dlaczego nie? Ten podział jest raczej historyczny i nie ma dziś większego znaczenia ustrojowego.
Można to rozwiązać ustrojowo tak, że oczywiście są namiestnicy, a kiedy dana osoba zostaje namiestnikiem dwóch lub większej ilości krajów koronnych, wówczas administracja dla tych krajów może mieć siedzibę w jednym miejscu i tak dalej. Równie dobrze taka Bukowina może pozostawać bez namiestnika i nic się nie stanie - widocznie nie będzie takiej potrzeby.
Rozumiem, że istnienie 18 osobnych działów na forum byłoby, delikatnie rzecz biorąc, uciążliwe - dlatego działy można by łączyć według takich właśnie łączonych namiestnictw.
I tak wiemy dobrze, że wyżej wymienione kraje koronne można łatwo pogrupować (choćby, i piszę to absolutnie bez głębszego zastanowienia, Czechy, Morawy i Śląsk czy Galicję z Bukowiną, Styrię z Karyntią i Krainą, Tyrol z Vorarlbergiem i Salzburgiem, Austrię Górną z Dolną, Pobrzeże z Dalmacją i Chorwacją-Slawonią czy nawet Bośnią i Hercegowiną, Węgry pewnie osobno).
Niekoniecznie jestem fanem tak zwanego "skansenu" - po prostu szukam rozwiązania, które przy zachowaniu pewnych praktycznych aspektów zachowania historycznych krajów koronnych (spójny wizerunek kartograficzny i estetyczny, ułatwienie w korzystaniu z dostępnych w Internecie zasobów etc. - to są rzeczy, które nam bardzo ułatwiały zawsze funkcjonowanie, trochę głupio z tego rezygnować) pozwoli jednocześnie na w miarę elastyczną działalność lokalną (czyli w naszym przypadku głównie narracyjną).
W takim ustroju nie ma przeszkód, by wszystkie kraje Przedlitawii miały jednego namiestnika, wszystkie kraje Zalitawii również jednego, nie ma też przeszkód, by każdy kraj miał osobnego namiestnika, lub żeby połowa z nich nie miała żadnego. Przyznam, że nie widzę też potrzeby, by każdy kraj miał swojego namiestnika bądź był objęty wspomnianym wyżej namiestnictwem łączonym. Jeżeli na przykład obejmie Pan namiestnictwo Dalmacji, ale nie będzie Pan miał ochoty na rozwój Pobrzeża Austriackiego, to właściwie po co mielibyśmy je Panu dorzucać do agendy, skoro i tak nie jest Pan tym zainteresowany? Najwyżej dany kraj będzie narracyjnie martwy. A sprawy urzędowe w razie nieaktywności namiestnika lub vacatu mogą przechodzić automatycznie na Rząd JCKM, tak by nie przeszkadzać np. w sprawach administracyjnych w takim kraju.
Działy na forum nie muszą mieć nic wspólnego z krajami koronnymi, a mogą być z nimi ściśle powiązane. Można je też ustawiać według namiestnictw łączonych. Nie rozumiem, dlaczego robimy z tego czysto administracyjnego zagadnienia problem ustrojowy. W czasach dualizmu i mego pierwszego panowania, na naszym dość obrzydliwym forum, o ile pamiętam, widocznymi z góry działami były tylko Przedlitawia i Zalitawia (+ Bośnia i Hercegowina), a kraje koronne były podforami.
Musimy też zrozumieć zupełnie różną strukturę - o ile kraje austriackie mają dość federacyjną i zdecentralizowaną strukturę, o tyle kraje węgierskie są dość unitarne (co widać zresztą na mapie). Wspomniany przez Pana Siedmiogród (nazwany nie wiedzieć czemu Transylwanią) nie jest krajem koronnym i w gruncie rzeczy nigdy nim nie był. Nie ma natomiast przeszkód, by na gruncie węgierskich przepisów lokalnych wyznaczyć lokalną autonomię dla Siedmiogrodu w ramach Królestwa Węgier. Ustrój wewnętrzny każdego z krajów koronnych jest przecież ich wewnętrzną sprawą - także na pewno, jeżeli ma Pan taką chęć, z pewnością nikt nie będzie stał Panu na przeszkodzie.
Myślę, że dość istotnym elementem charakteru Monarchii jest zróżnicowanie jej terenów - inaczej się żyje (i innym językiem się mówi) w krajach niemieckiej Austrii, inaczej jest w Galicji, inaczej jest w krajach czeskich, inaczej na śląsku. Ujednolicanie tego tylko po to, by "ilość zatrudnionych namiestników się zgadzała" wydaje mi się błędem, który raczej zniweluje tę istotną część naszego charakteru.
Oczywiście mogę się w swych poglądach mylić, dlatego zachęcam do dyskusji.
Ze swojej strony widziałbym art. 67 Ugody w zmienionej formie, na przykład (to tak na szybko):
Art. 67.
1. Częściami składowymi Monarchii Austro-Węgierskiej są Królestwa i kraje w Radzie Państwa reprezentowane oraz Kraje Korony Świętego Stefana. Części składowe składają się z krajów koronnych.
2. W skład Królestw i krajów w Radzie Państwa reprezentowanych wchodzą następujące kraje koronne:
a) Arcyksięstwo Austrii przed Anizą - ze stolicą w Wiedniu,
b) Arcyksięstwo Austrii za Anizą - ze stolicą w Linzu,
c) Księstwo Styrii - ze stolicą w Grazu,
d) Księstwo Karyntii - ze stolicą w Klagenfurcie,
e) Księstwo Salzburga - ze stolicą w Salzburgu,
f) Książęce Hrabstwo Tyrolu - ze stolicą w Innsbrucku,
g) Vorarlberg - ze stolicą w Bregencji,
h) Księstwo Krainy - ze stolicą w Lublanie,
i) Pobrzeże Austriackie - ze stolicą w Trieście,
j) Królestwo Dalmacji - ze stolicą w Zadarze,
k) Królestwo Czech - ze stolicą w Pradze,
l) Margrabstwo Moraw - ze stolicą w Brnie,
m) Księstwo Górnego i Dolnego Śląska - ze stolicą w Opawie,
n) Królestwo Galicji i Lodomerii z Wielkim Księstwem Krakowskim i Księstwami Oświęcimskim i Zatorskim - ze stolicą we Lwowie,
o) Księstwo Bukowiny - ze stolicą w Czerniowcach.
3. W skład Krajów Korony Świętego Stefana wchodzą następujące kraje koronne:
a) Królestwo Węgier - ze stolicą w Budapeszcie,
b) Trójjedyne Królestwo Chorwacji, Slawonii i Dalmacji - ze stolicą w Zagrzebiu.
Art. 67a.
1. Na czele kraju koronnego stoi Namiestnik.
2. Namiestnika powołuje i odwołuje w drodze postanowienia Monarcha na wniosek Prezydenta Ministrów Jego Cesarskiej i Królewskiej Mości. W postanowieniu o powołaniu Namiestnika Monarcha może określić inne, równorzędne nazewnictwo funkcji Namiestnika, zgodne z tradycją i obyczajem właściwego kraju koronnego.
3. W postanowieniu, o którym mowa w ust. 2, Monarcha może rozszerzyć właściwość terytorialną Namiestnika na więcej krajów koronnych. Rozszerzenie właściwości może obejmować również terytoria, o których mowa w art. 72 Ugody, za zgodą ministra zarządzającego terytorium zgodnie z art. 72 ust. 2 Ugody.
4. Kompetencje Namiestnika określa ustawa. Dodatkowe kompetencje Namiestnika mogą być określone w przepisach krajowych.
Dodatkowo zmieniłbym art. 56 ust. 1. Ugody:
Art. 56.
1. W skład Cesarskich i Królewskich Wojsk Lądowych wchodzą: cesarskie i królewskie wojska liniowe, cesarskie i królewskie pospolite ruszenie oraz cesarsko-królewskie wojska obrony krajowej (k. k. Landwehr) - właściwe miejscowo dla Królestw i krajów w Radzie Państwa reprezentowanych - oraz królewsko-węgierskie wojska obrony krajowej (m. kir. Honvédség) - właściwe miejscowo dla Krajów Korony Świętego Stefana.
Myślałem, o usunięciu ust. 2 i 3, ale te przepisy mogą równie dobrze - jak dotąd - pozostawać kompletnie martwe, a dawać możliwość powoływania wojsk obrony krajowej poza już istniejącymi
Zaznaczam, że to jest napisane na szybko, więc proszę o komentarze. Niestety nie jestem wszechwiedzący w kwestiach Ugody i nie znam jej na pamięć, więc być może są potrzebne i inne zmiany
.
Oho, głosowanie zaczęło się w trakcie pisania tego posta - przepraszam za "nieogarnianie", ale nad jakim projektem konkretnie głosujemy, bo trochę się zgubiłem?