Czy jesteście już gotowi na start XXVII Mundialu w Mikroświecie? To będzie niezapomniane widowisko.
Takie wydarzenia sportowe mają łączyć, a nie dzielić, stąd zachęcam do wspólnej zabawy i kibicowania. Podczas trwania imprezy głównej odbywać się będą liczne konkursy, gdzie zwycięzcy zgarną nagrody.
XXVII Mistrzostwa Mikroświata w Piłce Nożnej – Edelweiss’25
Relacja na żywo z losowania fazy grupowej
Dobry wieczór Państwu! Witam serdecznie z Grand Hotel von Edelweiss, gdzie za chwilę rozpoczniemy losowanie grup do XXVII Mistrzostw Mikroświata w Piłce Nożnej. Sala wypełniona jest po brzegi – na trybunach zasiadają delegacje drużyn, trenerzy, dziennikarze oraz setki kibiców, którzy przybyli tu z całego mikroświata.
Na scenie, przy specjalnym podium, ustawiono urny z kulkami. Światła reflektorów kierują się na nie, a orkiestra odegrała właśnie krótką fanfarę. Atmosfera jest podniosła, czuć ogromne napięcie.
Przy akompaniamencie hymnu tejże imprezy…
[youtube][/youtube]
…na scenę wchodzi Samozwańczy Sekretarz MUP – Heinz-Werner Grüner. Ubrany w elegancki frak, uśmiecha się do publiczności i krótko wyjaśnia zasady: w pierwszej urnie znajdują się drużyny rozstawione, które otworzą każdą z grup.
Publiczność bije brawo, a przedstawiciele zespołów czekają w skupieniu.
Herr Grüner sięga do urny, miesza kulki i wyciąga pierwszą. Cała sala wstrzymuje oddech… kulka zostaje otwarta i… Grupa A: Austro-Wegry!
Na trybunach wybuchają brawa, delegat Timan Demollari podnosi szalik w górę i macha do kamery.
Druga kulka wędruje na stół. Grüner otwiera powoli, z teatralnym zawieszeniem głosu… Grupa B: Lumeria!
Głośne okrzyki w sektorze niebiesko-żółtych, kamera pokazuje uśmiechniętego trenera Alberta Felimi-Liderskiego.
Trzecia kulka już w dłoni. Sekretarz rozgląda się po sali, publiczność czeka w ciszy. Grupa C: Slawonia!
Na trybunach szmer, wielu komentatorów wskazuje Slawonię jako czarnego konia tego turnieju. Czy tak będzie? Okaże się wkrótce!
Czwarta kulka – i oto… Grupa D: Wandystan!
Kibice Sbornej wywieszają ogromną flagę i głośno odśpiewują krótką melodię. Kamerad Walterycz, trener zespołu nie omieszkał dołaczyć do śpiewających.
Piąta kulka zostaje otwarta. Grupa E: Dreamland!
Drużyna przyjęta owacją – w końcu to obrońcy trofeum. Pomimo kryzysu to wielu ekspertów typuje ich jako jednego z faworytów turnieju.
I wreszcie ostatnia kulka z pierwszego koszyka: Grupa F: Hasseland!
Delegacja Niebieskich Czajników klaszcze rytmicznie, atmosfera w sali jest coraz gorętsza.
Pierwsze drużyny rozstawione już wylosowane – mamy fundament grup!
Na scenę zaproszony zostaje kolejny gość – wschodząca gwiazda mikroświatowej piłki, Pavel Van Der Gibson. Wchodzi wśród owacji, podaje rękę Sekretarzowi i kieruje się do drugiej urny.
W niej znajdują się drużyny z drugiego koszyka, które uzupełnią każdą z grup.
Van Der Gibson sięga do urny, obraca kulki i z szerokim uśmiechem prezentuje pierwszą drużynę… Do grupy A dołącza: Volkian!
Kibice Volkianu świętują – zapowiada się trudny rywal dla Austro-Węgier.
Kolejna kulka. Herr Pavel powoli otwiera… Do grupy B dołącza: Edelweiss!
Zatem gospodarz turnieju w grupie B wraz z jednym z największych faworytów czyli zespołem Lumerii!
Na trybunach głośne okrzyki, a komentatorzy natychmiast mówią o klasycznej rywalizacji Edelweiss-Lumeria. Będzie się działo!
Publiczność milknie, gdy v.d.Gibson wyciąga następną kulkę. Do grupy C dołącza: Trizondal!
Grupa C już wygląda niezwykle interesująco – Slawonia kontra Trizondal to starcie, na które wielu kibiców czekało.
Czwarta kulka z urny… Do grupy D dołączają Kiriowie!
Mecze ze Sborną powinny wzbudzać dodatkowe emocje. Kibice z Kirianii skandują nazwę swojego narodu. Ucisza ich dopiero zapowiedź kolejnego losowania.
Przedostatni los tego koszyka… Do grupy E dołącza: Starosarmacja!
Sala reaguje głośno – to zestawienie z Dreamlandem może być bardzo emocjonujące. Trener Popow-Chojnacka uśmiecha się z lekka.
Ostatnia kulka, wszyscy wpatrzeni w ręce Van Der Gibsona. Otwiera powoli i pokazuje… Do grupy F dołącza: Leocja!
Delegacja leocka wstaje i bije brawo, sektor kibiców Hasselandu już ostrzy sobie zęby na to spotkanie.
Mamy już po dwie drużyny w każdej grupie! Atmosfera rośnie z minuty na minutę – a to dopiero początek.
….
Losowanie trwało jeszcze kilka dłuższych chwil, ale my poznajmy już efekty końcowe:
Już 8 X 1925 roku spotkamy się na arenach sportowych by rywalizować o tytuł Mistrza Mikroświata w Piłce Nożnej, tymczasem chciałbym powiadomić wszystkich o kilku innych, może mniej, a może równie ważnych sprawach.
Rozlokowano już bazy noclegowe dla każdej reprezentacji.
Każda reprezentacja otrzymała szansę pokazania się na mundialu w strojach marki Spieler. Nie jest to oczywiście obowiązkowe, ale opcjonalne. Jak kto woli. (By dodać wariant strojów w systemie Xpert11 potrzebujesz VIP’a - czyli jest całkiem niezależne od MUP i mojej skromnej osoby)
Może nie znajdziecie tam koszulek najbardziej znanych jako “Holandia 88”, które uważam za najlepsze w historii, ale na pewno podszedłem do tego w sposób indywidualny do każdej nacji.
W dniu otwarcia turnieju otrzymacie wydanie specjalne Jodeln Zeitung! A w nim typowania, analizy i co tam sobie wymarzycie!
Wiecie w ogóle o co walczymy? Moja skromna osoba “usankcjonowała” wygląd aktualnego pucharu za mistrzostwo MUP, który niezmiennie od 1921 roku wygląda tak:
Jako, że Edelweiss klimatem odbiega nieco od dzisiejszej rzeczywistości staramy się jak możemy by nadrobić to uśmiechem i nieco innym podejściem
Lumeria - Leocja
Dwa wspaniałe mecze obejrzeliśmy na edelweisskim turnieju.
W pierwszym Lumeria zagrała z Leocją, gdzie ta pierwsza ekipa była stawiana w roli faworyta, pomimo tego, że Leoci nie przegrali żadnego ze spotkań, ba nie stracili nawet punktu.
Otwarcie festiwalu strzeleckiego zaczęło się już w 2′, po rzucie rożnym Jumadi Deka posyła piłkę głową. Było to ósme trafienie tego snajpera w tym turnieju! Lwy nie nacieszyły się długo prowadzeniem, gdzyż trzy minuty później wyrównał Rodger Day. Atomowe uderzenie z 25 metrów godne półfinału! Leoci jednak nie dawali za wygraną i w 29′ ponownie zaskakują defensywę Lumerii. Ponownie głową, ponownie Deka i ponownie przy asyście Hirda! Dziewiąty gol w tym sezonie Jumadi’ego.
Jakby mało było emocji, strzałem w ostatniej sekundzie pierwszej połowy spotkania popisał sie Basso, doprowadzając do remisu. Zaskoczonie Leotów trwało jeszcze w drugiej połowie kilkadzieścia minut ale ostatecznie to oni lepiej wytrzymali kondycyjnie to spotkanie. Przełom nastąpił na 7 minut przed końcem meczu. Emile Dombrecht popisał się pięknym uderzeniem z dystansu, nie dając szans Biljanoviciowi. Leoocy kibice wpadli jednak w ekstazę w doliczonym czasie gry, jeszcze jeden gol autorstwa Deki i skompletowanie hattricka oraz przypieczętowanie awansu do wielkiego finału! Piękne zakończenie, radość grających dzisiaj w czarnych trykotach Lwów. Pierwszy w historii awans do finału tej reprezentacji.
Dreamland - Austro-Węgry
W drugim spotkaniu tempo zawodów było prowadzone w wolniejszym tempie, ale emocji również nie brakowało. Co prawda pierwsza połowa mogła troszkę rozczarować, to jednak niebywały wpływ na dalsze losy spotkania miała zapewne kontuzja bramkarza Cesarskich i Królewskich, Agostona Telegdy’ego w 40′. Zastąpił go Rudolf Bilek.
Pomimo tego, że grali bez czołowego piłkarza to właśnie Żółto-Czarni wyszli na prowadzenie w 53′ spotkania. Bramkę głową po rzucie roznym strzela…najlepszy asystent tych mistrzostw - Ruca Laurentino.
Radość po pierwszej bramce, tak jak w drugim półfinale, nie trwała długo. Marzyciele pokonali w końcu Bilka w 60′. Kapitan zespołu Hannes Schiffler wykorzystał jedenastkę, z resztą słusznie podyktowaną za błąd austro-węgierskiej obrony. Na tablicy wyników mamy zatem 1:1…
I tak, nie do 90 minuty, ale aż do 120. Ani podczas ostatnich dwóch kwadransów czasu podstawowego, ani podczas dwóch kwadransów dogrywki oba zespołu nie potrafiły znaleźć drogi by umieścić piłkę w siatce. KARNE!
Zaczęli piłkarze w żółtych kooszulkach i czarnych spodenkach. Pierwszy na linii jedenastu metrów staje Divino Donato i…pudłuje! Kolejno podchodzili zawodnicy Dreamlandu i oczywiście pozostali Austro-Wegrzy:
1 : 0 - Hannes Schiffler
1 : 1 - Zalán Jánosi
2 : 1 - Manfred Linz
2 : 2 - Rico Baur
3 : 2 - Andreas Hafner
3 : 3 - Ruca Laurentino
4 : 3 - Jakob Laimer
4 : 4 - Simon Müller
Serię pięciu jedenastek kończył Dreamlandczyk, Elias Manner. Trafi jego zespół awansuje do wielkiego finału i Dreamland stanie przed szansą powtórzenia sukcesu z poprzedniego mundialu, wszak to obrońcy trofeum. Nie trafi, zaczniemy kolejna serię rzutów karnych…Presja olbrzmia, ale Manner się nie ugiął pod nią. Trafia i zapewnie Marzycielom ostateczny triumf!
Finał już w sobotę! Nie zapomnijcie! A spotkają się w nim : LEOCJA vs DREAMLAND
Mecz o 3. miejsce pomiędzy AUSTRO-WĘGRY vs LUMERIA
(MAW będą pełnić rolę gospodarza)