Forum
https://forum.austro-wegry.org/
uff ! A już się bałem, że przegapiłem.
Jeśli tylko mnie pamięć nie zawiedzie, to na uroczystości koronacyjne Michała z Lubomirskich i Lisewiczów przybyć muszę…
Pięknie było i dużo gości
Uroczystości jeszcze trwają, a bal się jeszcze nie zaczął. Wciąż zapraszamy!
Prosimy wybaczyć niespodziewane opóźnienie i przeciąganie się uroczystości.
Michał F. Lubomirski-Lisewicz pisze: ↑3 lata temuUroczystości jeszcze trwają, a bal się jeszcze nie zaczął. Wciąż zapraszamy!
Prosimy wybaczyć niespodziewane opóźnienie i przeciąganie się uroczystości.
Ja w sumie nie wiem do końca kiedy można coś pisać… Uroczystości trwają, więc trzeba czekać.
Tak właśnie myślę, choć niektórzy już pisali na balu przed jego rozpoczęciem.
Potrzeba jeszcze chwilę cierpliwości. Już… niedługo.
Michał F. Lubomirski-Lisewicz pisze: ↑3 lata temuTak właśnie myślę, choć niektórzy już pisali na balu przed jego rozpoczęciem.
Potrzeba jeszcze chwilę cierpliwości. Już… niedługo.
Tylko prezenty ciężkie się robią… Woźnica odjechał i zostawił mnie samego z pakunkiem.
Heinz-Werner Grüner pisze: ↑3 lata temuMichał F. Lubomirski-Lisewicz pisze: ↑3 lata temuTak właśnie myślę, choć niektórzy już pisali na balu przed jego rozpoczęciem.
Potrzeba jeszcze chwilę cierpliwości. Już… niedługo.Tylko prezenty ciężkie się robią… Woźnica odjechał i zostawił mnie samego z pakunkiem.
Gdzie? W Krakowie czy w Warszawie?
Bo tak się dziwnie składa, że koronacja jest na Wawelu, a bal w Warszawie. A to ze względu na to, że jakoś Zamek Wawelski jak na razie nie jest przystosowany do takich celów (ot, działu nie ma, jak na razie).
Michał F. Lubomirski-Lisewicz pisze: ↑3 lata temuHeinz-Werner Grüner pisze: ↑3 lata temuMichał F. Lubomirski-Lisewicz pisze: ↑3 lata temuTak właśnie myślę, choć niektórzy już pisali na balu przed jego rozpoczęciem.
Potrzeba jeszcze chwilę cierpliwości. Już… niedługo.Tylko prezenty ciężkie się robią… Woźnica odjechał i zostawił mnie samego z pakunkiem.
Gdzie? W Krakowie czy w Warszawie?
Bo tak się dziwnie składa, że koronacja jest na Wawelu, a bal w Warszawie. A to ze względu na to, że jakoś Zamek Wawelski jak na razie nie jest przystosowany do takich celów (ot, działu nie ma, jak na razie).
Zostawił mnie w połowie drogi… I tak stoję w szczerym polu i czekam.