Strona 1 z 3
Gruss Got!
: 20, Październik 1920
autor: kaxiu
Z uwagi na postępujący upadek państwa i obyczajów w Sarmacji udałem się, nie po raz zresztą pierwszy, w podróż do dalszych krain.
Na początek padło na MAW, zwłaszcza że jako były mieszkaniec Ciprofloksji mam pewien sentyment do państwa bądź co bądź sąsiedzkiego.
Nie wiem co i cóż będę robić, zapewne na początku zwiedzać. Z tego co mi się wydaje bywałem czasami w Wiedniu w czasach Ciprofloksji. Realnie Wiedeń znam dość dobrze, lecz nie przepadam, zatem zapewne zwiedzać będę tez inne rejony (choć w Wiedniu napiłbym się dobrego sturmu i zagryzł prawdziwym apfelstrudlem), chociażby Salzburg leży mi bardziej.
Re: Gruss Got!
: 20, Październik 1920
autor: Michał F. Lubomirski-Lisewicz
Witam Arcyksięcia, akurat jako gość. 
Re: Gruss Got!
: 20, Październik 1920
autor: Heinz-Werner Grüner
Herzlich willkommen!
W imieniu zwykłych obywateli witam Szanownego Pana bardzo serdecznie. Wszystkich bym się spodziewał w najbliższym czasie, ale nie Szanownego Pana... Proszę się rozgościć...
Re: Gruss Got!
: 20, Październik 1920
autor: Emeryt
Witam Dostojnego Podróżnika
we Wiedniu zapewne poczęstują Pana sturmem i prawdziwym apfelstrudlem, ale proszę uważać bo złupią przy płaceniu rachunku, że hohoho.
A jako prowincjusz pozwolę sobie zadać pytanie, a cóż takiego złego się dzieje w Księstwie?
Re: Gruss Got!
: 20, Październik 1920
autor: kaxiu
Heinz-Werner Grüner pisze: ↑5 lata temu
Wszystkich bym się spodziewał w najbliższym czasie, ale nie Szanownego Pana...
Cóż takiego zaskakującego jest w mojej wizycie? Z Srebrnego Rogu jest nienajgorszy lot do Prokto-Hemolanu, z którego to już do Wiednia jest zaledwie rzut kamieniem
.
Re: Gruss Got!
: 20, Październik 1920
autor: Heinz-Werner Grüner
Nie śledzę jakoś namiętnie "sarmackiego podwórka", ale jakiś czas temu świadkiem byłem jak Szanowny odchodził w ogóle z mikro i pomyślałem, że "chłop się już całkiem" wypalił. A tu proszę miła niespodzianka.
kaxiu pisze: ↑5 lata temu
Z Srebrnego Rogu jest nienajgorszy lot do Prokto-Hemolanu, z którego to już do Wiednia jest zaledwie rzut kamieniem .
Ja preferuje zdrowy tryb życia i zawsze tą trasę rowerem pokonuje. 
Re: Gruss Got!
: 20, Październik 1920
autor: Severin
Również witam Arcyksięcia. Monarchia Austro-Węgierska to miła odmiana w tych trudnych dla Sarmacji czasach.
Re: Gruss Got!
: 20, Październik 1920
autor: kaxiu
Borys von Targersdorf pisze: ↑5 lata temu
we Wiedniu zapewne poczęstują Pana sturmem i prawdziwym apfelstrudlem, ale proszę uważać bo złupią przy płaceniu rachunku, że hohoho.
Jest to ryzyko, które jestem gotów ponieść
.
A jako prowincjusz pozwolę sobie zadać pytanie, a cóż takiego złego się dzieje w Księstwie?
Cóż, przyczyn obecnego stanu rzeczy jest wiele i zapewne wszystkich nawet nie wymienię. Natomiast - aktywność jest porażająco niska i nikt nie ma ochoty robić czegokolwiek bardziej sensownego.
Re: Gruss Got!
: 20, Październik 1920
autor: Heinz-Werner Grüner
kaxiu pisze: ↑5 lata temu
Jest to ryzyko, które jestem gotów ponieść
Jeszcze żebym miał gdzie Szanownego Pana ugościć... Moja czynszówka ledwo zaspokaja potrzeby jednego człowieka, ale w razie potrzeby użyczę nieco miejsca. Czym chata bogata zapraszam!
kaxiu pisze: ↑5 lata temu
Cóż, przyczyn obecnego stanu rzeczy jest wiele i zapewne wszystkich nawet nie wymienię. Natomiast - aktywność jest porażająco niska i nikt nie ma ochoty robić czegokolwiek bardziej sensownego.
Czy głównym powodem niskiej aktywności są niezliczone kłótnie?
Re: Gruss Got!
: 20, Październik 1920
autor: kaxiu
Heinz-Werner Grüner pisze: ↑5 lata temu
Nie śledzę jakoś namiętnie "sarmackiego podwórka", ale jakiś czas temu świadkiem byłem jak Szanowny odchodził w ogóle z mikro i pomyślałem, że "chłop się już całkiem" wypalił. A tu proszę miła niespodzianka.
Istotnie, nie jest natomiast tak łatwo odejść mikro. Zrzekłem się wprawdzie wszelkich funkcji i obowiązków, na forum wypowiadałem się tylko w wyjątkowych przypadkach - ale jednak śledziłem co się dzieje.
Heinz-Werner Grüner pisze: ↑5 lata temu
Jeszcze żebym miał gdzie Szanownego Pana ugościć... Moja czynszówka ledwo zaspokaja potrzeby jednego człowieka, ale w razie potrzeby użyczę nieco miejsca. Czym chata bogata zapraszam!
Wkrótce zapewne zajrzę.
Heinz-Werner Grüner pisze: ↑5 lata temuCzy głównym powodem niskiej aktywności są niezliczone kłótnie?
Nie jestem pewien, czy tak można to opisać, wydaje mi się, że to szerszy problem. Raczej powiedziałbym, że tzw. Wspólnota Krain Sarmackich cofnęła się mentalnie do pierwszej dekady XXI wieku. Ja już z takiej zabawy wyrosłem.
Severin pisze: ↑5 lata temu
Również witam Arcyksięcia. Monarchia Austro-Węgierska to miła odmiana w tych trudnych dla Sarmacji czasach.
Wszędzie ci sami ludzie
.