Strona 1 z 1

Wycieczka po Austro-Węgrzech: część 7

: 09, Sierpień 1925
autor: Leszek Ebe-Grüner

No i powoli moja podróż zmierza ku końcowi, ale zanim to odwiedziłem Górną Austrię. Tam wpadłem do cukierni by posmakować Tort Sachera… Jedno trzeba przyznać… Był bardzo czekoladowy, ale też bardzo smaczny, chociaż ja preferuje sery(Nie mylić z napojami jogurtowymi) i dania mięsne. Tym razem słuchałem muzyki. Popularnym wokalistą był Franz Lehár. Oczywiście usiadłem i zacząłem słuchać. Ewidetnie bardzo ładnie grał na fortepianie. Oczywiście na jego koncert przyszła głównie burżuazja i arystokracja, ale nie zabrakło też klasy średniej, choć ta była raczej w dalszych rzędach, niż na balkonie czy w pierwszych rzędach. Ja po przesłuchaniu tej jakże wybitnego klasycznego dzieła, klaskałem jak inni po zakończeniu jego występu. Co prawda nie wiedziałem jak się nazywa to co grał, ale kto by się tym przejmował. Natomiast ja wstałem i jeszcze udałem się zobaczyć jeden posąg JCKM Franza Leopolda I! Oczywiście mam plany by spotkać się z nim w Dolnej Austrii. Po zwiedzaniu tego terenu, spakowałem się i szykowałem się na mój ostatni punkt podróży wycieczkowej-Do Dolnej Austrii.