Przybycie do Wiednia Jego Eminencji Piusa Medyceusza

Działo się to wszystko bardzo ciemną nocką, z Mariahilfer Strasse, ulicą bardzo wąską gnał automobil. Szybkim pędem wkroczył na Schlossallee wiodącej pośrednio do Pałacu Jego Cesarskiej, Królewskiej i Apostolskiej Mości. Mobil zatrzymał się wprost przed wejściem do Pałacu. Drzwi austriackiego automobil otwarły się, a zza drzwi zamaszystym ruchem wyłoniła się wielka i jedwabna sutanna chórowa Jego Eminencji Piusa Medyceusza. Kardynał chwycił swój czerwony kapelusz, widząc wieżę Hietzingkirche uczynił znak krzyża i zaczął nucić, wspominając dawne dzieje: …a najbardziej mi żal: Kolorowych Jarmarków, blaszanych zegarków, pierzastych kogucików, baloników na druciku, motyli drewnianych, koników bujanych, cukrowej waty, z piernika chaty i Sacherkucha… . Radosnym krokiem wszedł na schody pałacu Schonbrunn, gdzie powitali go najzacniejsi dyplomaci i służący Jego Cesarskiej, Królewskiej i Apostolskiej Mości. Kapelan Jego Eminencji przekazał dary, serc ofiary, w tym najlepsze toskańskie cygara oraz koniaki z Grossetto. Jeden z adiutantów przyszedł zaanonsować Wielmożnemu Cesarzowi przybycie gościa, a sam kardynał grzecznie oczekiwał zagadując czekającą gawiedź. Wspominał dobre czasy, wspaniałe rozmowy i podziwiał potęgę Monarchii Austro-Węgierskiej. Kiedy wrota się otworzyły, Medyceusz jednym susem znalazł się w Korytarzu, aby spotkać się z Jego Cesarską, Królewską i Apostolską Mością.

Wasza Cesarska i Królewska Apostolska Mość,
Najmiłościwszy Panie,
proszę wybaczyć mnie, niegodnemu słudze Najmiłościwszego Pana, niezobowiązującą wizytę. Wracając do działalności nie byłbym sobą, gdybym nie odwiedził Schonbrunnu i Waszej Cesarskiej, Królewskiej i Apostolskiej Mości. Rotria po swoim niebycie ponownie zmartwychwstała, stąd potrzeba nam ustosunkowania wszystkich relacji dyplomatycznych - w tej sprawie “oficjalnie” przybywam do Wiednia, znając jednak uroki Miasta Muzyki pragnę wśród tak zacnego towarzystwa i wspaniałej bohemy odpocząć i nabrać sił. Jego Świątobliwość prosił mnie, abym wznowił rozpoczęte niegdyś rozmowy, ale także warto, byśmy jako dwa kraje o potężnej historii - Monarchia i Państwo Kościelne porozmawiali o naszej przyszłości na Orientyce.
Wasza Cesarska, Królewska i Apostolska Mość,
bardzo proszę o przyjęcie mej osoby w Pałacu Schonbrunn i przyjęcie podarków z serca Rotrii.
Z najgłębszą uległością dla Waszej Cesarskiej, Królewskiej i Apostolskiej Mości,
(+) Pius Maria de Medici,
Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej