Strona 1 z 1
DonauKanal - spotkajmy się...
: 15, Październik 1920
autor: Heinz-Werner Grüner

Trinken Sie mit uns!
...widerstandslos...
Kanał Dunajski we Wiedniu za dnia i późną nocą. Miejsce spotkań młodych ludzi, studentów chcących się dobrze zabawić. To własnie tutaj znajdują się świetne puby, karczmy, które serwują swoim klientom m.in. znane marki austriackiego i czeskiego piwa, węgierskiego i chorwackiego wina.
To tutaj spotykają się fani wydarzeń sportowych i kulturalnych by omówić wrażenia jakie widzieli, o jakich słyszeli, po prostu poznać się
Wspaniała zabawa zarówno w dzień, jak i w nocy. Poderwij młodą blondwłosą austriaczkę z Tyrolu, czy studenta z ciemną czupryną rodem z Dalmacji. Życie jest pełne wrażeń!
Re: DonauKanal - spotkajmy się...
: 16, Październik 1920
autor: Heinz-Werner Grüner
Wieść niesie, że pierwsi kierowcy w Rajdzie Dwóch Stolic już zniknęli z wiedeńskiego centrum. Zebrani na starcie obywatele, ci co wzięli sobie dzień wolny od pracy, udali się zatem nad Dunaj by tam w jednym z okolicznych barów nasłuchiwać relacji z trasy drogą radiową(tak w tym właśnie pubie, o którym myślicie mają taki sprzęt... Zapytacie skąd? A to długa historia...
), a przy okazji spożyć coś smacznego i popić pienistym napojem. Zapraszam wszystkich tych, co mają ochotę na "pogadanki" o aktualnym rajdzie...
Start wyszedł wzorowo pięciu kierowcom. Dodam także, że żaden na starcie nie uzyska premii czasowych. Sam się na tym złapałem, już chciałem je przydzielać, ale jednak... Spodziewałem się jeszcze Dumy Wegier, ale pewnie zaspał i Isztvan nie mógł go dobudzić. Szanowny Namiestnik Moritz z Pragi pewnie nie mógł dojechać. Słyszałem, że tam ogromne korki po drodze. JCKM zasponsorował budowę drogi krajowej łączącej Wiedeń z Pragą właśnie... Tak tylko słyszałem. A zaciąg polskich kierowców? Coś czuję, że tym razem konie mechaniczne zamienili na konie arabskie... 
Reszcie też życzę szybkiego startu, a szczególnie naszym nowym rajdowcom z Norweglandu i Krakozji Stepowej!
Re: DonauKanal - spotkajmy się...
: 16, Październik 1920
autor: Piotr Jankowski
Generalnie bardzo fajna forma zabawy i jeszcze lepsze wykonanie. Problem z byciem pierwszym jest taki że czasami wiadomości po prostu nie można wysłać w momencie gdy inni kierowcy również próbują dostać się na metę. Ale z drugiej strony taki nieco nieprzewidywalny element urozmaica nieco realizację. Naprawdę przednia zabawa! Gratuluję pomysłu i wykonania organizatorą!
Re: DonauKanal - spotkajmy się...
: 16, Październik 1920
autor: Heinz-Werner Grüner
Dzięki bardzo. Brawa jednak należą się uczestnikom! Co do tego "ostatecznego kliknięcia", można zaryzykować i nacisnąć jeszcze szybciej, ale trzeba uważać, żeby nie przestrzelić. Albo win albo kara. 
Re: DonauKanal - spotkajmy się...
: 16, Październik 1920
autor: Piotr Jankowski
No tak,
ja wolę jeździć ostrożnie,
może źle, a może dobrze.
Re: DonauKanal - spotkajmy się...
: 16, Październik 1920
autor: Heinz-Werner Grüner
Dojechać do mety rajdu na "zero" jest możliwe do zrobienia, ale wyczyniać takie rzeczy jak Czerwony Graf to już majstersztyk... Jeśli mnie pamięć nie myli to może z raz przyjechał ze stratą minutową... A tak ciągle albo na "zero", albo jeszcze z premią!