Re: Ciekawostki ze v-świata .
Franz Joseph von Habsburg pisze: ↑3 lata temujeżeli rzeczywiście mamy sądzić, że Urbino to osobny byt, to wówczas byłoby państwem pozbawionym powszechnego uznania
Franz Joseph von Habsburg pisze: ↑3 lata temujeżeli rzeczywiście mamy sądzić, że Urbino to osobny byt, to wówczas byłoby państwem pozbawionym powszechnego uznania
OlaChojnacka pisze: ↑3 lata temuFranz Joseph von Habsburg pisze: ↑3 lata temujeżeli rzeczywiście mamy sądzić, że Urbino to osobny byt, to wówczas byłoby państwem pozbawionym powszechnego uznania
Powszechnego. Przy całej sympatii dla każdej mikronacji Tuolelenkka też nie jest przez nikogo uznawana. Naddniestrze też jest w realu uznawane przez inne nieuznawane państwa, Abchazję i Osetię Południową, a jednak nie oznacza to powszechnego uznania .
Słowo "powszechnego" jest tu kluczowe.
Czy są dostępne jakieś programy kandydatów?
Jak dotąd nie. Ale pewnie niedługo, może za dni parę, się pojawią.
Jestem bardzo ciekaw tej elekcji.
Wg mnie wszystko fiat już ustalone
Rod Potockich jest potężny
Andrew von Habsburg pisze: ↑3 lata temuWg mnie wszystko fiat już ustalone
Rod Potockich jest potężny
Ja mam swoje patrzenie na te sprawy. Nie zamierzam ich zdradzać, ale obecnie nieco lawirują.
Franz Joseph von Habsburg pisze: ↑3 lata temuPrzy całej sympatii dla każdej mikronacji Tuolelenkka też nie jest przez nikogo uznawana.
To prawda. To już nie te czasy kiedy za rządow WCiKM Monarchia nas uznawała
OlaChojnacka pisze: ↑3 lata temuFranz Joseph von Habsburg pisze: ↑3 lata temuPrzy całej sympatii dla każdej mikronacji Tuolelenkka też nie jest przez nikogo uznawana.
To prawda. To już nie te czasy kiedy za rządow WCiKM Monarchia nas uznawała
No cóż, myślę że to nie jest kwestia osoby monarchy ani aktualnego Rządu JCKM, a samej sytuacji Tuolelenkki.
Co nie zmienia oczywiście znanego wielu od dawna mojego poglądu na ten temat - jestem zwolennikiem jak najszerszej współpracy międzynarodowej i jak najszerszego uznania niepodległych państw; choć przyznam, że samo uznanie nie ma w sobie już tej wartości, co kiedyś - więc wolałbym, gdyby ta współpraca się rozszerzała na różne obszary.
Mam zresztą wrażenie, że w kontekście współpracy międzynarodowej mikronauci niebywale wręcz ograniczyli swoją wyobraźnię tylko do tych jej aspektów, które rzeczywiście mogą nastąpić w naszym świecie - tworzymy więc wspólną infrastrukturę informatyczną, ewentualnie kongresy regionalne bez treści. A przecież sprawy międzynarodowe mogą dotyczyć handlu, połowów na morzach, granic morskich, aktywności wojskowej (wspólne manewry), ochrony przyrody, wymian dóbr kultury, wspólnych granic, podróży czy też map. Oczywiście nie będzie to miało pewnie zbyt wielkiego wymiaru praktycznego, ale i tak warto, skoro "bawimy się w państwo" .
Szkoda też, że właściwie nie mamy aktualnej mapy mikroświata, przez co za każdym razem, kiedy chciałbym się zorientować w sytuacji, mam ogromny problem, bo robię mnóstwo pomyłek. Ot, choćby takie Urbino na "najnowszej" mapie nie występuje...
Swoją drogą, co do elekcji w Rzeczypospolitej - widzę, że jedynie @Michał Jerzy Potocki był łaskaw wymienić Austro-Węgry w gronie krajów do odwiedzenia, a to zdecydowanie warto docenić .