Re: Znalezione w Internecie
O swojej rodzinie to mógłbym wielkie kolportaże pisać... O swoim rodzeństwie, o dzieciach i przymuszonej małżonce, która... była bodajże moim dziadkiem. Oj, nie tylko Habsburgowie mają ciekawe noty w historii.
O swojej rodzinie to mógłbym wielkie kolportaże pisać... O swoim rodzeństwie, o dzieciach i przymuszonej małżonce, która... była bodajże moim dziadkiem. Oj, nie tylko Habsburgowie mają ciekawe noty w historii.
Heinz-Werner Grüner pisze: ↑4 lata temuOj tam Arcyksiąże po prostu zazdrości. Jednego więcej dało by się wytrzymać. Szczególnie takiego, który sam się o świętach przypomina.
Taki już mój arcyksiążęcy przywilej, żeby marudzić
Dialogu na temat oświadczyn dwóch panów nie zamierzam się wypowiadać.
Mikroświat to jedna wielka rodzina.
Z powodu przyczyn miałem wtedy w MAW żeńskie konto, co czyni śmiałość księcia dużo mniej kontrowersyjną niż w przypadku Papy
Maksymilian Rudolf Habsburg pisze: ↑4 lata temuZ powodu przyczyn miałem wtedy w MAW żeńskie konto.......
Wasza Nieprzewidywalność, wie jak wziąć Węgrów pod włos. Dane poznamy?
RODO, Jaśnie Wielmożny Palatynie, RODO.
@Pio Maria de Medici w takim razie miałem zdaje się przyjemność rozmawiać dziś z Ojcem WE.
Litości, Wasza Curiositas, to było jakieś jedenaście lat temu xD
Maksymilian Rudolf Habsburg pisze: ↑4 lata temuLitości, Wasza Curiositas, to było jakieś jedenaście lat temu xD
Wasza Pamiętliwość czymże jest 11 lat, przy wieczności.
Jest nim głęboka przyjaźń między cesarzową Zofią a księciem Reichstadt znanym bardziej jako "Orlątko". Dodatkowo młody Franz był bardzo przystojny, czego niestety nie można najczęściej powiedzieć o realnych Habsburgach.
Moritz von Oranien-Nassau pisze: ↑4 lata temuJest nim głęboka przyjaźń między cesarzową Zofią a księciem Reichstadt
czyli jak, Orlątko z Zofią?
Tak twierdziła autorka.