Strona 7 z 16
Re: Czynszówka leutnanta Grünera
: 24, Październik 1920
autor: Heinz-Werner Grüner

Heinz-Werner Grüner dumnie krążył po pokoju i ogladał nowy medal. Tym razem został wyróżniony w Bialenii Medalem Zasłużonych Dla Sportu, "za zasługi w propagowaniu zdrowego trybu życia wśród obywateli Republiki". Dumny jak paw nie zauważył, że w mieszkaniu nadal siedzi Arcyksiążę Hergemon i popija "Sturm" ze szklanki do herbaty. Butelki zostały opróżnione, została tylko resztka...na "małego łyczka". Gość wyraźnie był w "dobrym humorze", przynajmniej jego "postawa półleżąca" na taborecie na to wskazywała, toteż gospodarz sam przechylił resztę bezpośrednio z butelki. W oczach Arcyksięcia widać było sprzeciw, ale chyba tylko "dla zasady"...
Grüner gdy skończył lekko się skrzywił, po czym otworzył szeroko usta, nabrał w nie powietrza i rzekł:
-Zdrowie Arcyksięcia!
Re: Czynszówka leutnanta Grünera
: 25, Październik 1920
autor: Franz Joseph von Habsburg
Ojej, gratuluję! Może z tej okazji przyniosę coś na přípitek?
Re: Czynszówka leutnanta Grünera
: 25, Październik 1920
autor: Heinz-Werner Grüner
Dziękuję serdecznie Wasza Austro-Królewska Wysokość, a ja zawsze chętny na imprezowanie z jakiejś okazji. Bez okazji zresztą też. 
Re: Czynszówka leutnanta Grünera
: 25, Październik 1920
autor: Michał F. Lubomirski-Lisewicz
Re: Czynszówka leutnanta Grünera
: 25, Październik 1920
autor: Michał Jerzy Potocki
Panie Gruner, Gratulacje. To ile ma pan już medali, odznak, orderów.. etc. ?
Re: Czynszówka leutnanta Grünera
: 25, Październik 1920
autor: Andrew von Habsburg
Re: Czynszówka leutnanta Grünera
: 25, Październik 1920
autor: Franz Joseph von Habsburg
Heinz-Werner Grüner pisze: ↑4 lata temu
Dziękuję serdecznie Wasza Austro-Królewska Wysokość, a ja zawsze chętny na imprezowanie z jakiejś okazji. Bez okazji zresztą też. 
Ja nie mówię o imprezowaniu, miałem na myśli raczej skromne pół butelczyny przedniego miodu pitnego, dowiezionego mi od mych galicyjskich kompanów.
Re: Czynszówka leutnanta Grünera
: 25, Październik 1920
autor: Heinz-Werner Grüner
Szanowni Panowie, dziękuję po raz kolejny. Czuję się jakbym został królem. 
Michał Jerzy Potocki pisze: ↑4 lata temu
Panie Gruner, Gratulacje. To ile ma pan już medali, odznak, orderów.. etc. ?
Nie po to człowiek żyje, ale jest to miłe, że ktoś docenia nasze wysiłki. Co do ilości, to ledwie trzy, ale żadnego z naszej pięknej naddunajskiej krainy... Będę cierpliwie służył i choć wystarczy mi dobre słowo od Jego Majestatu, to na pewno nie odrzucę gdy kiedyś, za parę lat otrzymam takie wspaniałe wyróżnienie
Franz Joseph von Habsburg pisze: ↑4 lata temu
Ja nie mówię o imprezowaniu, miałem na myśli raczej skromne pół butelczyny przedniego miodu pitnego, dowiezionego mi od mych galicyjskich kompanów.
Od tego się zawsze zaczyna. Nie omieszkam skosztować z Waszą Wysokością... 
Re: Czynszówka leutnanta Grünera
: 25, Październik 1920
autor: Michał Jerzy Potocki
Heinz-Werner Grüner pisze: ↑4 lata temu
Szanowni Panowie, dziękuję po raz kolejny. Czuję się jakbym został królem. 
Nie po to człowiek żyje, ale jest to miłe, że ktoś docenia nasze wysiłki. Co do ilości, to ledwie trzy, ale żadnego z naszej pięknej naddunajskiej krainy... Będę cierpliwie służył i choć wystarczy mi dobre słowo od Jego Majestatu, to na pewno nie odrzucę gdy kiedyś, za parę lat otrzymam takie wspaniałe wyróżnienie
- Moze kiedyś, gdzieś..
- Hmm... Tylko trzy.. I tylko jeden od RON... Jesteśmy kolegami z jednej piaskownicy, nawet może przyjaciółmi z Monarchii. Udziela się Pan i na pewno zasługuje na medale. Bo czy ktokolwiek poza Panem rozpromował MAW na mikroświecie? NIE.
Proszę niedługo wpaść do Skarlandu. Będzie tam na Pana czekał prezent.

Re: Czynszówka leutnanta Grünera
: 26, Październik 1920
autor: Heinz-Werner Grüner
Mein Gott! Broń mnie od tego!
Michał Jerzy Potocki pisze: ↑4 lata temu
Hmm... Tylko trzy.. I tylko jeden od RON... Jesteśmy kolegami z jednej piaskownicy, nawet może przyjaciółmi z Monarchii. Udziela się Pan i na pewno zasługuje na medale. Bo czy ktokolwiek poza Panem rozpromował MAW na mikroświecie? NIE.
Proszę niedługo wpaść do Skarlandu. Będzie tam na Pana czekał prezent.
Dla mnie to całkiem sporo. Z natury jestem skromny. 