Strona 52 z 63

Re: Znalezione w Internecie

: 08, Kwiecień 1921
autor: Heinz-Werner Grüner

Re: Znalezione w Internecie

: 08, Kwiecień 1921
autor: Michał Jerzy Potocki

Ja nie wiem po co rajdy robić tam gdzie są konflikty. Vaarland od tylu lat jest spokojnym miejscem. Raz to mogło być ale kiedyś był juz rajd w UNP, zbojkotowany przez Sarmację. Teraz Rajd w Sarmacji. Niestety ale póki nie ma jakiegoś konkretnego postanowienia, prawnego, ostatecznego to zawsze się ktoś do czegoś przyczepi. Nie chcę tutaj narzekać, ale wielkanocny mógł być tu w monarchii albo każdym innym spokojnym państwie. I co do rajdu to był dobrze zorganizowany i opracowany, bacznie obserwowałem reprezentacje Skarlandu. Jedynie te nieszczęsne ziemie Sclavinii. W Skarlandzie na razie wypracowaliśmy rozwiązanie tymczasowe, aby póki nie mamy umów z UNP, to nie uznajemy Sclavinii i nie ma problemu. (Związane to jest też z tym że mamy umowy z Sarmacją..)


Re: Znalezione w Internecie

: 08, Kwiecień 1921
autor: Heinz-Werner Grüner
Michał Jerzy Potocki pisze: 5 lata temu

Ja nie wiem po co rajdy robić tam gdzie są konflikty.

A nie przyszło Szanownemu Panu, że rajd jest robiony tam, gdzie są na to chętni?
Takie oczywiste, a takie trudne jednocześnie? :)


Re: Znalezione w Internecie

: 08, Kwiecień 1921
autor: Michał Jerzy Potocki
Heinz-Werner Grüner pisze: 5 lata temu
Michał Jerzy Potocki pisze: 5 lata temu

Ja nie wiem po co rajdy robić tam gdzie są konflikty.

A nie przyszło Szanownemu Panu, że rajd jest robiony tam, gdzie są na to chętni?
Takie oczywiste, a takie trudne jednocześnie? :)

To moje zdanie należy cytować wraz z drugim. Bowiem samo to, bez tamtego, brzmi jak krytyka i atak na pana. A nie chciałem aby tak to zostało odebrane. Myślałem nad zaznaczeniem, że Vaarland to dobre miejsce i oczekujemy na rajd na tym kontynencie. :D


Re: Znalezione w Internecie

: 08, Kwiecień 1921
autor: Heinz-Werner Grüner
Michał Jerzy Potocki pisze: 5 lata temu
Heinz-Werner Grüner pisze: 5 lata temu
Michał Jerzy Potocki pisze: 5 lata temu

Ja nie wiem po co rajdy robić tam gdzie są konflikty.

A nie przyszło Szanownemu Panu, że rajd jest robiony tam, gdzie są na to chętni?
Takie oczywiste, a takie trudne jednocześnie? :)

To moje zdanie należy cytować wraz z drugim. Bowiem samo to, bez tamtego, brzmi jak krytyka i atak na pana. A nie chciałem aby tak to zostało odebrane. Myślałem nad zaznaczeniem, że Vaarland to dobre miejsce i oczekujemy na rajd na tym kontynencie. :D

Nie mniej, najpierw trzeba podjąć rozmowy, zapytać czy jest taka możliwość, tak jak to Skarland zrobił niedawno. Jak sam zresztą Szanowny Pan widział, nie było problemów. Ja też staram się zawsze unikać zbędnych problemów, ale w tym sezonie kontrowersji na pewno nie zabraknie. :)


Re: Znalezione w Internecie

: 08, Kwiecień 1921
autor: Andrew von Habsburg

Szanowni Panowie
Jak wiecie sam nie biorę udziału w rajdach.
Zastanawiam się czy nie robić rajdów w państwach , które są nowe.
Dzięki temu będziemy pokazywać nowe państwa. Mam nadzieje, że te państwa będą wdzięczne MAW i będą z nami współpracować


Re: Znalezione w Internecie

: 08, Kwiecień 1921
autor: Heinz-Werner Grüner
Andrew von Habsburg pisze: 5 lata temu

Szanowni Panowie
Jak wiecie sam nie biorę udziału w rajdach.
Zastanawiam się czy nie robić rajdów w państwach , które są nowe.
Dzięki temu będziemy pokazywać nowe państwa. Mam nadzieje, że te państwa będą wdzięczne MAW i będą z nami współpracować

Nie będzie chyba zaskoczeniem jak podam info, że takie kraje zgłaszają się również. Może nie tyle nowe, ale mniejsze(nawet jedno czy dwu osobowe). Na pewno pomogło by to w ich promocji, taką mam przynajmniej nadzieję, ale sądzę również, że to może także negatywnie wpływać na sam rozwój zabawy. Nowe państwa są mniej liczne odwiedzane, a wiec i sama impreza ma mniejszy rozgłos. Nowe państwa są mniej stabilne, a więc i bardziej podatne na szybkie odpływ ludzi. Oczywiście to od razu da się wyczuć, czy "coś z tego będzie", ale do działania RMAW głównie potrzebuje zainteresowania ze strony państwa chcącego rajdu u siebie. Zdarzyło się na przykład, że dostałęm propozycję o organizację rajdu. Przyznam szczerze, że zgodziłem się wstępnie i to bez oporów. Mikronacja, choć taka naprawdę "mikusieńka" to mnie urzekła już dawno. Osoba, z którą się kontaktowałem była bardzo zainteresowana... I na tej rozmowie niestety się zakończyło. Ktoś coś chce, a później trafia się sytuacja, że nie ma kontaktu przez miesiąc-dwa... Ja naprawdę chętnie pomogę, ale nie zrobię wszystkiego za inne nacje. W MAW, z racji obywatelstwa pewnie nie miałbym oporów, ale tutaj wiem, że zawsze mogę chociaż liczyć na "doping", nawet jak nie będziecie w stanie pomóc. Tam nie było szansy na choćby maleńką perspektywę. A szkoda... W sumie to podjął bym się tam jakiegoś malutkiego wydarzenia...


Re: Znalezione w Internecie

: 09, Kwiecień 1921
autor: Andrew von Habsburg

Jest Pan bardzo odważny. Oby jutro nie został Pan zasypany prosbami


Re: Znalezione w Internecie

: 09, Kwiecień 1921
autor: Heinz-Werner Grüner
Andrew von Habsburg pisze: 5 lata temu

Jest Pan bardzo odważny. Oby jutro nie został Pan zasypany prosbami

Coś mi się jednak wydaje, że tak nie będzie. :)
Co prawda taki 1-2 maluśkie jednodniowe rajdy to bym nawet przyjął. :)


Re: Znalezione w Internecie

: 21, Kwiecień 1921
autor: Moritz von Oranien-Nassau

Nie związane bezpośrednio w MAW ale wrzucam bo ciekawa historia.

Węgrzy to mają fantazję