Re: Znalezione w Internecie


Jego Wysokość @Franz Joseph von Habsburg miał w zwyczaju mówić:
Tylko pod krzyżem,
tylko pod tym znakiem,
Szwejk będzie Czechem,
A Kania Polakiem.
Dziś znalazłem coś niezwykle mnie zaskakującego o imieniu Heinz:
"Zawsze stanie po stronie niesłusznie atakowanych. Bardzo subiektywnie patrzy na wszystko z własnego punktu widzenia. Jest osobą odpowiedzialną, rozsądną, a uciech życiowych zażywa z umiarem. Ciężko pracuje na swój sukces. Lubi wygody życiowe. Ceni wolność myśli i swobodę działania."
"Numerologia imienia: Heinz
Imie Heinz ma sumę cyfr: 35
Numerologiczne 8
Heinz to twórca na dużą skalę. Ma duże zdolności i umie je wykorzystać. Heinz cechuje inteligencja i duża wyobraźnia.
Heinz działa poprzez podświadomość, często intuicyjnie potrafi odnaleść rozwiązanie problemów.
Heinza cechuje otwartość na potrzeby innych. Chętnie udziela pomocy i wszyscy mogą na Heinza liczyć w potrzebie.
Heinz to osoba bezpośrednia, odważna i opiekuńcza. Ufa własnym możliwościom, lubi walkę i ciągłe starcia.
Heinz wszystkiego chce więcej, ciągle cierpi na niezaspokojenie.
Uważa, że bycie grzecznym się nie opłaca."
"Szczęśliwy kamień: Opal
Zalety Heinza
twórczość
inteligencja
wyobraźnia
otwartość
intuicja
bezpośredniość
odwaga
opiekuńczość
Wady Heinza
marzycielstwo
skłonność do walki
niezaspokojenie
Głos ma jak Koziorożec abisyński.
Twarz ma jak Orlik długoczuby.
Nogi ma jak Paka.
Szyję ma jak Seledynek.
Tyłek ma jak Tamaryna wąsata.
Porusza się jak Żabuti leśny. " ![]()
Herr @Moritz von Oranien-Nassau rozpoczęły się ME w PC, oglądasz? Ja dopiero dziś się dowiedziałem, ale będę śledził!
Czasem spojrzę, ale nie oglądam z takim zainteresowaniem z racji że jest to różne od mojej dyscypliny.
Moritz von Oranien-Nassau pisze: ↑5 lata temuCzasem spojrzę, ale nie oglądam z takim zainteresowaniem z racji że jest to różne od mojej dyscypliny.
Cieżar to ciężar. ![]()
Mnie nigdy nie ciągnęło do tejj dyscypliny sportu, a oglądanie Pań które podnoszą ciężary to nie dla mnie.
Andrew von Habsburg pisze: ↑5 lata temuMnie nigdy nie ciągnęło do tejj dyscypliny sportu, a oglądanie Pań które podnoszą ciężary to nie dla mnie.
Nie będę ukrywał, że kobiety w wersji cięzarowej też mnie nie urzekają, ale akurat wczoraj był całkiem przyjemny konkurs do 71kg... Obejrzałem, co prawda podziwiać nie było kogo, bo wiadomo... raczej te panie nie są zbyt urodziwe, ale walka była aż miło.
Ja wolałbym się z taką Panią nie spotkać sam na sam.
Łee to tylko siła. Szybkie nogi wystarczą by uciec. ![]()