Re: Mapa - aktualny podział polityczny
Jeśli moje zdanie ma jakieś znaczenie to połączył bym Górna i Dolna Austrię w Arcyksięstwo Austrii.
Zaś Salsburg włączył do Książęcego Hrabstwa Tyrolu.
Forum
https://forum.austro-wegry.org/
Jeśli moje zdanie ma jakieś znaczenie to połączył bym Górna i Dolna Austrię w Arcyksięstwo Austrii.
Zaś Salsburg włączył do Książęcego Hrabstwa Tyrolu.
Doprawdy? To interesujące, muszę przyznać. A jaka wg Pana powinna być główna płaszczyzna działań?
Panowie,
przepraszam że się wtrącam, jako osoba nieposiadająca obywatelstwa, jednak mam dwie sprawy:
1) dlaczego na mapie Monarchii ma miejsce galimatias językowy? Niektóre miasta (Wiedeń) i ziemie opisane są po polsku, reszta miast po niemiecku - czy nie lepiej byłoby to ujednolicić lub zrobić dwie wersje mapy (niemiecko- i polskojęzyczną)?
2) Muszę zgodzić się z panem Lehmannem, bazując na doświadczeniu z RON mogę stwierdzić, że ziemie nie są miejscem, w którym ma miejsce największa aktywność mieszkańców - ta odbywa się w dziale wojskowym, karczmie i instytucjach rządowych (sejm). Oczywiście, nie mogę wypowiadać się za MAW, np z tego, co zdążyłem zauważyć, każdy kraj ma swoje własne siły zbrojne: czy jednak nie byłoby lepiej utworzyć na nie (co chyba robi pan Henryk) oddzielny dział wojskowy?
Oddziały wojskowe będą zgrupowane razem, przecież na poprzednim forum tak było.
Wydaje mi się , że lepiej jest aby niektóre księstwa były puste niż aby jedna osoba zarządzała, kilkoma. Każde księstwo ma swoją specyfikę. Będąc namiestnikiem lub szefem regionu można wykazać się dużą inicjatywą
Proszę uwierzyć, że wiem co mówię, bo to ja byłem namiestnikiem tych trzech księstw
Andrew von Habsburg pisze: ↑6 lata temuWydaje mi się , że lepiej jest aby niektóre księstwa były puste niż aby jedna osoba zarządzała, kilkoma. Każde księstwo ma swoją specyfikę.
Proszę uwierzyć, że wiem co mówię, bo to ja byłem namiestnikiem tych trzech księstw
Muszę się z panem w całości zgodzić.
Polityka i budowanie stref wpływów, rząd i długie debaty nad uchwałami, życie dworu cesarsko-królewskiego oraz sojusze dynastyczne. Regiony i kultura to, z całym szacunkiem, aktywność drugiego sortu w v-świecie. Podobnie jak wojskowość. W najbliższych dniach przedstawię mój zamysł reorganizacji regionów.
Czekam, naprawdę jestem ciekawy i otwarty.
W swoim v-życiu mieszkałem już w bardzo wielu państwach. Oto niektóre z nich: Surmenia, La Palma, Rzeczypospolita, Skarland, Niderlandy, Sarmacja, Dreamland, Rotria i wiele innych o których zapomniałem. Przez wiele lat zyskałem bardzo szeroką wiedzę o funkcjonowaniu v-państw, a także poznałem procedury ich swoistej "automatyzacji", czyli uproszczeniu do minimum i rezygnacji z wakujących stanowisk. To wszystko sprawia, że skupiamy się na najważniejszych sprawach, a rozrywka sama w sobie nam się nie nudzi, bo nie jesteśmy obciążeni zbędnymi obowiazkami. Pamiętam też czasy Monarchii i OPM-u, gdy Cesarstwo decydowało o losach v-świata. Wspólnymi siłami możemy wrócić do tej epoki.
Herr von Tauer,
Sebastian von Tauer pisze: ↑6 lata temu1) dlaczego na mapie Monarchii ma miejsce galimatias językowy? Niektóre miasta (Wiedeń) i ziemie opisane są po polsku, reszta miast po niemiecku - czy nie lepiej byłoby to ujednolicić lub zrobić dwie wersje mapy (niemiecko- i polskojęzyczną)?
To jest rzecz jasna mapa poglądowa, przygotowaniem obowiązującej i oficjalnej zajmę się kiedy tylko dotrę (realowo) z powrotem do domu. Jak Pan zapewne wie, choć współczesne telefony komórkowe są bardzo zaawansowane, to jednak w zakresie tworzenia grafiki komputerowej pozostawiają wiele do życzenia ![]()
2) Muszę zgodzić się z panem Lehmannem, bazując na doświadczeniu z RON mogę stwierdzić, że ziemie nie są miejscem, w którym ma miejsce największa aktywność mieszkańców - ta odbywa się w dziale wojskowym, karczmie i instytucjach rządowych (sejm). Oczywiście, nie mogę wypowiadać się za MAW, np z tego, co zdążyłem zauważyć, każdy kraj ma swoje własne siły zbrojne: czy jednak nie byłoby lepiej utworzyć na nie (co chyba robi pan Henryk) oddzielny dział wojskowy?
Odnośnie struktury sił zbrojnych, to jest to szalenie skomplikowany temat, dlatego że oprócz wojsk liniowych (KuK Armee) oraz floty (KuK Kriegsmarine) w skład wojsk Monarchii wchodzą od niepamiętnych czasów także wojska Obrony Krajowej (odpowiednio kk Landwehr oraz mk Honvédség dla Przedlitawii i Zalitawii), które podlegają władzom krajowym - tutaj pozwolę sobie oddać głos lepszym ode mnie ekspertom od wojskowości, bo jestem przekonany że nie wyjaśnię tego lepiej niż chociażby mój szanowny Kuzyn, nie mówiąc już o Ojcu :)
Wasza Cesarska Mość,
dziękuję za wyjaśnienia.