Re: k. u. k. Yachtgeschwader
Szanowny Panie Blume, przyłączyć można się w każdej chwili. Arcyksiąże tylko ustalił, że ci co się zarejestrują do niedzieli będą mogli być traktowani jako założyciele. ![]()
Szanowny Panie Blume, przyłączyć można się w każdej chwili. Arcyksiąże tylko ustalił, że ci co się zarejestrują do niedzieli będą mogli być traktowani jako założyciele. ![]()
I będą mieli piękne proporce, ![]()
Szkoda, ze nie posiadam jachtu.
Nie umiem tez pływać statkiem i sterować nim.
Salzburg daleko od wody. (morza, oceanu.)
Ajajaj... niedziela już minęła... ![]()
Myślałem również nad dołączeniem, ale inicjatyw sporo, zatem nwm.
![]()
Ależ skąd, k.u.k. YG nie jest tak bardzo elitarnym gronem ![]()
Franz Joseph von Habsburg pisze: ↑5 lata temuAleż skąd, k.u.k. YG nie jest tak bardzo elitarnym gronem
Nie jest? To po co się zapisywałem? Myślałem, że dostaniemy na "wejście" sweterki z logo klubu jachtowego w kolorach białym z granatowymi wypustkami i granatowe z białymi... ![]()
Ależ oczywiście, że tak. Natomiast nie jest elitarny w kontekście przyjmowania tylko żeglarzy wielkomorskich, pływających w trudnych warunkach. Żeglarze szuwarowo-bagienni również znajdą miejsce dla siebie w naszych szeregach, choć zapewne nieraz padać będą ofiarą (taktownych oczywiście) żartów.
Franz Joseph von Habsburg pisze: ↑5 lata temuŻeglarze szuwarowo-bagienni również znajdą miejsce dla siebie w naszych szeregach, choć zapewne nieraz padać będą ofiarą (taktownych oczywiście) żartów.
Uff. Mam tylko nadzieję, że dostaną sweterki w odpowiednich do tego kolorach "szuwarowo-bagiennych". ![]()
Majóweczka się zbliża to pomyślałem czy by nie reaktywować inicjatywy i nie zrobić narracyjnego rejsu rekreacyjnego po wybrzeżu dalmackim albo po wodach Nowej Kurlandii. Jednostki zapewniam. Ja myślę że dwie pinasy jako niewielkie i zwrotne okręty się świetnie nadadzą na jachty. Wojskową jednostkę by się rozbroiło, ewentualnie zostawiając relingówki dla zabawy, a w ładowni handlowca możnaby np. kasyno zorganizować. Co panowie?