Re: Sprawy Techniczne
Majestat w sumie nic nie musi pozwalać lub zabraniać, ale może oznaczyć swoim "błogosławieństwem" nadając tytuł Hoflieferanta, jakkolwiek bzdurnie by to nie brzmiało w tej sytuacji.
Majestat w sumie nic nie musi pozwalać lub zabraniać, ale może oznaczyć swoim "błogosławieństwem" nadając tytuł Hoflieferanta, jakkolwiek bzdurnie by to nie brzmiało w tej sytuacji.
@Franz Joseph von Habsburg Majestat to w sumie w ogóle nic nie musi ![]()
Tak, właśnie o to mi chodzi, jaka byłaby najbardziej odpowiednia forma takiego "partronatu"
Biuro Konsultacji "Stary Pierdoła", Andrássy út 34, korespondencję przyjmuję w każdy drugi poniedziałek miesiąca. Znaleźć mnie można w nieodległej winiarni.
Franz Joseph von Habsburg pisze: ↑5 lata temuBiuro Konsultacji "Stary Pierdoła", Andrássy út 34, korespondencję przyjmuję w każdy drugi poniedziałek miesiąca. Znaleźć mnie można w nieodległej winiarni.
Idę się ustawić w kolejce.
Do winiarni? Nie ma kolejki dla zasłużonych.
Wybrałem węgierski adres, żeby mi @Miroslav Barbarez głowy nie urwał.
Hm, ale zdaje mi się, że skoro nie ma przepisów o organizacjach, to wszystko jest dozwolone
. Kwestia "błogosławieństwa". O, albo mogłoby być król.-węg. uprzyw. Towarzystwo Geograficzne
.
Dziękuję bardzo .
Franz Joseph von Habsburg pisze: ↑5 lata temuWybrałem węgierski adres, żeby mi @Miroslav Barbarez głowy nie urwał.
Och, od razu "urwał". Taka głowa, jaką ma WCKW, jest zbyt wartościowa, by oddalała się od korpusu zbyt daleko. ![]()
Zresztą, o ile mnie pamięć nie myli, ciąży nade mną pluton z tytułu zdrady tajemnicy wojskowej. ![]()
Miroslav Barbarez pisze: ↑6 lata temuSzanowni Państwo,
Nie wiem czy tylko ja tak mam czy to jest kwestia ogólna, ale przez zalogowaniem na forum ma ono nałożony motyw, jednak w momencie zalogowania znika on i jest interfejs "zwykłego" forum. Powtórzywszy: to jest systemowe czy tylko ja tak mam?
Nowiny sprzed chwili: zaszły problem raczył powrócić.