Re: I posiedzenie
Ja również, bowiem to nie ode mnie zależy jakie rozwiązanie ostatecznie zostanie przyjęte. :)
Ja również, bowiem to nie ode mnie zależy jakie rozwiązanie ostatecznie zostanie przyjęte. :)
Skoro mamy mieć 18 krajów (sic!) to pozostaje pytanie: skąd weźmiemy ludzi na urzędy namiestników tych prowincji? IMO bez sensu jest tworzyć prowincje, jeśli mają to być tylko puste działy. Chyba, że:
1. Pojedyncze osoby będą zarządzać kilkoma prowincjami, co w obliczu aktywności wielu mieszkańców MAW w innych państwach będzie trudnym zadaniem. A gdzie jeszcze czas na działania centralne?
2. Wprowadzimy obowiązek dla nowych mieszkańców, aby objęli zarząd nad jedną z prowincji - bezsens.
Jedynym dobrym pomysłem jest stworzenie podziału na dwie prowincje: Zalitawię oraz Przedlitawię, które miałyby swoich namiestników. Ci zaś wedle uznania i potrzeby powoływali by namiestników pomniejszych prowincji. To rozwiązanie pozwoli nam uniknąć niepotrzebnych i pustych działów na forum.
Zalitawię oraz Przedlitawię to nie prowincje tylko części składowe Monarchii. Taka propozycja sprowadza się do podziału na Cesarstwo Austrii i Królestwo Węgier. Dla mnie zupełny absurd.
Henryk von Groc pisze: ↑6 lata temuZalitawię oraz Przedlitawię to nie prowincje tylko części składowe Monarchii. Taka propozycja sprowadza się do podziału na Cesarstwo Austrii i Królestwo Węgier. Dla mnie zupełny absurd.
Przepraszam, źle się wyraziłem. To właśnie miałem na myśli.
Może absurd, ale ma praktyczne zastosowanie i ogranicza ilość pustych działów, które bądźmy szczerzy; to nie powód do dumy.
Szanowni Panowie
Osobiście uważam, że powinniśmy zachować 18 krain.
Natomiast można powołać jednego namiestnika np. Czech, Morze, Slaska. Namiestnik będzie wpisywał w trzech działach.
Musimy zachować tradycje, tym różnimy się od innych Mikroświata
Uważam, że powinniśmy liczyć, że MAW będzie się rozwijał, a nie zmniejszał.
Przypominam, że Węgry też będą się rozwijac, przecież jeden z nas chce zająć się Siedmiogrodzka i bardzo dobrze popieram ten pomysl.
Andrew von Habsburg pisze: ↑6 lata temuSzanowni Panowie
Osobiście uważam, że powinniśmy zachować 18 krain.
Natomiast można powołać jednego namiestnika np. Czech, Morze, Slaska. Namiestnik będzie wpisywał w trzech działach.
Musimy zachować tradycje, tym różnimy się od innych Mikroświata
Uważam, że powinniśmy liczyć, że MAW będzie się rozwijał, a nie zmniejszał.
Przypominam, że Węgry też będą się rozwijac, przecież jeden z nas chce zająć się Siedmiogrodzka i bardzo dobrze popieram ten pomysl.
Niestety nie ma ku temu żadnych przesłanek, aby nagle w MAW nastąpił boom narodzeń.
Tak, nadal chce się zająć Transylwanią.
Herr Lehmann proszę nie brać udziału w obradach, może Pan się wypowiedzieć w viewtopic.php?f=15&t=116, Pana ignorancja zaczyna być irytująca.
Henryk von Groc pisze: ↑6 lata temuZalitawię oraz Przedlitawię to nie prowincje tylko części składowe Monarchii. Taka propozycja sprowadza się do podziału na Cesarstwo Austrii i Królestwo Węgier. Dla mnie zupełny absurd.
Ekscelencjo ale dualizm zobowiązuje nas do tego.
Czyli do czego ? Do likwidacji krajów Koronnych i uznania Zalitawi oraz Przedlitawi jako dwóch prowincji, jak proponuje Herr Lehmann. ![]()
Przecież dualizmu Monarchii nikt nie zamierza likwidować, ale takie propozycje idą stanowczo za daleko. Wszak idzie o to, by zachować tradycyjny podział Monarchii i jednocześnie nie tworzyć na forum 18 działów, dla każdego kraju oddzielny. Stad moje propozycje, zresztą zgodne z tym co sugeruje Franciszek Józef II. Jeśli mam być szczery, to jeśli mamy poważnie rozważać tego typu propozycje, to lepiej faktycznie utworzyć 18 działów dla każdego kraju. Kilka z nich będzie miało namiestników, a reszta pozostanie pod bezpośrednim zwierzchnictwem Jego Cesarskiej Mości do czasu aż znajdzie się ktoś kto podejmie się opieki nad którymś z nich.
Henryk von Groc pisze: ↑6 lata temuCzyli do czego ? Do likwidacji krajów Koronnych i uznania Zalitawi oraz Przedlitawi jako dwóch prowincji, jak proponuje Herr Lehmann.
Przecież dualizmu Monarchii nikt nie zamierza likwidować, ale takie propozycje idą stanowczo za daleko....
Najmocniej przepraszam, ale źle zrozumiałem wypowiedź Pana Generała.