Re: Pomysł - narciarstwo alpejskie
Próba czasowa - Time Trial.
Ekhm, ogólnie chodzi o to, żeby zmieścić się w trasie, a jakim sposobem... .
Próba czasowa - Time Trial.
Ekhm, ogólnie chodzi o to, żeby zmieścić się w trasie, a jakim sposobem... .
Franz Joseph von Habsburg pisze: ↑4 lata temuEkhm, ogólnie chodzi o to, żeby zmieścić się w trasie, a jakim sposobem... .
Przecież tak, czy tak mnie wywala. Musze przyuważyć karę przy tym i tym. Fajnie się jeździ na Extreme-kamera z pierwszej osoby i zero liczników. Tylko jazda.
Ja jeżdżę tak długo, aż się nie wywalę. Czasem na pierwszym zakręcie wykładam się po pięć razy(no dobra, na drugim, bądź trzecim), ale to tylko pozwala lepiej zrozumieć trasę.
Panowie, naprawdę tylko trzech mamy v-narciarzy? To prosta i wciągająca gra.
Jak dotąd najlepszy wynik.
To jest Kitzbuhel - słonecznie? A czy narty przodem Szanowny Namiestnik włożył?
Prosze się oczywiście nie obrażać. Ja wiem, że to jest strasznie trudne, ale jesli wystartujemy z sezonem to liczę, że i Szanowny weźmie udział...
Tak.
Wezmę udział, ale optymizmu nie ma.
Jakby co to zapraszam na "trening". Obowiązkowo proszę przybyć z grzanym winem.
Wasza Cesarsko-Królewska Wysokość, jak się ma sprawa z narciarstwem alpejskim? Kto stoi za organizacją? Ja chętnie pomogę, w miarę mozliwości, ale chciałbym najpierw wiedzieć czy w ogóle z tym ruszamy?
Ja postaram się w weekend nakreślić plan zawodów, póki co - w Austro-Węgrzech, chciałbym też otworzyć możliwości sponsorskie. Obecnie w tak zwanym realu (tfu!) przebywam u mojej lepszej połowy w Pradze i czas mam niestety ograniczony.
Franz Joseph von Habsburg pisze: ↑4 lata temuJa postaram się w weekend nakreślić plan zawodów, póki co - w Austro-Węgrzech, chciałbym też otworzyć możliwości sponsorskie. Obecnie w tak zwanym realu (tfu!) przebywam u mojej lepszej połowy w Pradze i czas mam niestety ograniczony.
Proszę przekazać "tej lepszej połowie", żeby nam Arcyksięcia nie zabierała!