Re: Fortschrittspartei der Monarchie - Postępowa Partia Monarchii
A jednak, uszy "młode i odstające" na coś się przydają. ![]()
Forum
https://forum.austro-wegry.org/
A jednak, uszy "młode i odstające" na coś się przydają. ![]()
Wiedeń, dnia 16 listopada 1920 roku
Świadomy niełatwego zadania, ale i ogromu pracy jaką należy wykonać dla poprawy bytności w naszej mikronacyjnej Monarchii Austro-Wegierskiej uroczyście informuję, że partia Fortschrittspartei der Monarchie pod moją batutą, będzie starała się zebrać poparcie wszystkich narodów i reprezentować je w Radzie Państwa.
Jego Majestat, Franz Leopold I potrzebuje rad ludzi, których działania będą mobilizować do rozwoju i wszelkiego postępu, tak by Austro-Węgry rosły w siłę i nadal jednoczyły i skupiały wokół siebie nie tylko zapaleńców epoki, ale i ludzi obiegajacych od tej normy, ale znających realia dobrego smaku zabawy. Jak Dunaj długi i szeroki, takiego życzę sobie i Wam zróżnicowania w nas. Postęp ponad wszystko.! Razem ku lepszej przyszłości!
podpisano,
leutnant Heinz-Werner Grüner


-....dlatego mówię , ci mój drogi Istvanie, że pomysły futurologów nie są takie głupie, o chociaż by ten, że maszyna zastąpi człowieka w pracy. Mnie oczywiście zastąpić się nie da, ale już Ciebie...
-Panie baronie! Herr Gruner!!!-zmienił temat rozmowy Istvan.
-Gdzie? Najmocniej przepraszam przyjacielu, rozmowa z Istvanem mnie tak....
-Panie baronie na plakacie!!!
-Na plakacie??? A cóż to nasz drogi Heinz-Werner zrobił, że Go listem gończym ścigają?
-Panie baronie, to nie list gończy a plakat wyborczy!!!! Pan Gruner ubiega się o fotel delegat w Radzie.
-Wybory?? Cóż to za fanaberia, przecież były niedawno!
-Ostatni w ogóle ich nie było. Pan baron będzie starował?
-Po co? Już tam byłe, ławy nie wygodne, drzemka na takich ławach niezdrowa. Nie dziękuję, nie będę!
-A interesu krajów Korony św. Stefana kto będzie bronił?
-Może ban? Nie wiem. Ale patrz nasz drogi Heinz zwraca się też do Ciebie Istvanie i to po węgiersku!!!
-Udzielimy poparcia Partii Postępu, panie baronie?
-Na czym to stanęliśmy? O pomysły futurologów.....-tym razem baron gładko zmienił temat rozmowy.
Isztvan walcz o mnie! ![]()
EDIT:
Przyznam szczerze, że trochę mi sie pomieszało... JCKM rozpisał wybory do parlamentu Rady Państwa. Do tej pory mogli w nim głosować, jak mnie informowano, wszyscy obywatele, a teraz jak to będzie?
Rząd rozumiem zostaje bez zmian?
Wybaczcie, ale straciłem chęć sprawdzania tego w Ugodzie. ![]()
Ogólnie rzecz biorąc dotychczasowy Reichsrat był tak trochę tymczasowo-półlegalny. Teraz wracamy do rozwiązania, które było od początku przewidziane na gruncie Ugody. Będzie 3 delegatów, wybranych w wyborach.
Teraz po kolei:
Rząd składa dymisję wraz z końcem kadencji (jeżeli tego nie zrobi, Monarcha musi go odwołać), na jej początku Najjaśniejszy Pan desygnuje Prezydenta Ministrów, który zaproponuje JCKM skład Rządu JCKM, który JCKM powoła. Nowy Rząd JCKM w ciągu 7 dni prezentuje JCKM program działania, który JCKM wygłosi w Radzie Państwa, prosząc jednocześnie o udzielenie votum zaufania.
A jak nie będzie tylu kandydatów?
W takich sytuacjach zwykle przesuwano wybory i wydłużano czas składania kandydatur, zapewne i tym razem Najjaśniejszy Pan tak uczyni
.
Panie Poruczniku proszę się nie martwić, trzy osoby na pewno się znajdą.
Wg mnie już są.
Tylko cóż to za wybory kiedy jest jeden kandydat na miejsce?
Moritz von Oranien-Nassau pisze: ↑5 lata temuTylko cóż to za wybory kiedy jest jeden kandydat na miejsce?
W ostatnich wyborach liczbę zdobytych mandatów liczono od głosów oddanych na kandydata. Może warto wrócić do tego rozwiązania.