Strona 3 z 3
Re: Gruss Got!
: 21, Październik 1920
autor: Franz Joseph von Habsburg
Witamy serdecznie!
Ot, wreszcie ktoś, kto - podobnie jak ja - nie jest miłośnikiem realnego Wiednia. Już dr Orłowicz w swym dość świeżym przewodniku (z 1914 roku, to tylko 6 lat!) po naszej części świata wypowiadał się niepochlebnie - zwłaszcza o nieciekawym szyku wiedeńskich dam, okropnej niemczyźnie lokalnej i kabaretach, obierających sobie za główny obiekt żartów Czechów (choć to trochę akurat rozumiem, bo wyśmiewanie na przykład tamtejszej kuchni jest obowiązkiem każdego człowieka obdarzonego choćby minimalnym gustem kulinarnym).
Re: Gruss Got!
: 21, Październik 1920
autor: kaxiu
Franz Joseph von Habsburg pisze: ↑5 lata temu
Ot, wreszcie ktoś, kto - podobnie jak ja - nie jest miłośnikiem realnego Wiednia. Już dr Orłowicz w swym dość świeżym przewodniku (z 1914 roku, to tylko 6 lat!) po naszej części świata wypowiadał się niepochlebnie - zwłaszcza o nieciekawym szyku wiedeńskich dam, okropnej niemczyźnie lokalnej i kabaretach, obierających sobie za główny obiekt żartów Czechów (choć to trochę akurat rozumiem, bo wyśmiewanie na przykład tamtejszej kuchni jest obowiązkiem każdego człowieka obdarzonego choćby minimalnym gustem kulinarnym).
Istotnie, realny Wiedeń jest miejscem tłocznym i brudnym, a co gorsza pełnym realnych Austriaków... Natomiast kuchnia czeska to akurat jest moim zdaniem bardzo dobra - o ile się nie jest zmuszonym do jedzenia ich potraw przez więcej niż dwa dni. Niemniej, krótkie wizyty w Wiedniu - zarówno tutejszym jak i realnym - zawsze wzbudzają pewien sentyment.
Re: Gruss Got!
: 21, Październik 1920
autor: Franz Joseph von Habsburg
kaxiu pisze: ↑5 lata temu
Natomiast kuchnia czeska to akurat jest moim zdaniem bardzo dobra
Po tym chciałem wyzywać na pojedynek...
kaxiu pisze: ↑5 lata temu
o ile się nie jest zmuszonym do jedzenia ich potraw przez więcej niż dwa dni
ale to mnie uspokoiło.