Re: Czym są Austro-Węgry?
Pięknie dziękuje. Nie zauważyłem.
Pięknie dziękuje. Nie zauważyłem.
Obserwując ostatnie dni, to na pytanie zdane przez Szanownego Prezesa @Heinz-Werner Grüner
odpowiedzieć można:
Austro-Węgry są krajem inicjatywy oddolnej
od niepamiętnych czasów, mieszkańcy nie oglądają się na Rząd, nie czekają na kolejną ustawę Rady Państwa, tylko dobrze się bawią.
Oczywiście, można łyżkę dziegciu w beczkę miodu włożyć, i powiedzieć, że to futbol nakręca koniunkturę. Ale i wokół piłki kopanej można fajne i ciekawe narracje pisać. Kto wie, może w przyszłości w lidze zagra jakaś czerwona jedenastka
a może będzie to miało przełożenie na działalność firm w Monarchii. Pierwsze nieśmiałe kroki próbowaliśmy z Panem @Michał von Rokuszewski stawiać, a szło o transport drużyny na mecze.
Letycja Bonaparte miał w zwyczaju mówić, wtedy kiedy jej familia rządziła Europą, "niech trwa" , no to niech trwa dobry okres dla Monarchii, a realioza niech omija nas szerokim łukiem. ![]()
Borys von Targersdorf pisze: ↑5 lata temu"niech trwa" , no to niech trwa dobry okres dla Monarchii, a realioza niech omija nas szerokim łukiem
Proszę mi to przetłumaczyć na wszystkie języki używane w MAW i wstawić na główną stronę, obwieszczenie wiszące na forum i gdzie się da! Tak mi dopomóż WCKM! ![]()
Piękne słowa Szanowny Baronie, naprawdę piękne. Natchnęły mnie do dalszego działania, po dzisiejszej aktywacji realiozy. Nasmarowałem jednak bolące stawy i jestem jak nowy!
Ja myślę, choć nie znam Was jeszcze na tyle dobrze, że po uspokojeniu emocji w rodzinie panującej, z różnych względów, wrócą i odgórne inicjatywy. Poza tym, ale tak szczerze, czy ten futbol w nadmiarze to źle? Może procentowo ilość postów jest ponad stan, ale niech zatem reszta dziedzin równa w górę. Gospodarczo będzie ciężko, ale też się da. Mamy ekspedycję, gdzie Panowie docierają do mnie, będzie ciekawiej. Do tego dochodzi misja specjalna oberstletnanta Jorga i mamy tego dość sporo.
Przy okazji, jeśli @Franz Leopold I to przeczyta, chyba szukał WCKM kogoś do pisania tygodniowych(dwutygodniowych) informacji... Podejmę się, pod warunkiem, że kto chce by o czymś było w danym wydaniu, na pw rzuci: "dej to do gazety", żebym nie musiał sam wybierać.
Umowa stoi?
Grüner splunął na rękę i wyciągnął w stronę persony naprzeciwko
Baron dyskretnie rozejrzał się dookoła i szepnął konspiracyjnie do Prezesa
-Jego Królewska Mość, nie przywykł do ściskania poplutej ręki ![]()
A na chore stawy, tylko homeopatycznie, tylko travarica, travarica to zdrowie.
Borys von Targersdorf pisze: ↑5 lata temuBaron dyskretnie rozejrzał się dookoła i szepnął konspiracyjnie do Prezesa
-Jego Królewska Mość, nie przywykł do ściskania poplutej ręki
Zmieszany i całkiem zdezorientowany Grüner stanął jak wryty i odszeptał
-A to Jego Cesarska i Królewska Mość nie był w skautach?
Borys von Targersdorf pisze: ↑5 lata temuA na chore stawy, tylko homeopatycznie, tylko travarica, travarica to zdrowie.
A to muszę spróbować tego "lekarstwa".
Jego Królewska Mość był w cesarsko-królewskich kadetach, takie zaplecze kadrowe lejbgwardii.
Moja Cesarska i Królewska Mość, zanim @Franz Joseph von Habsburg uczynił jej ten niesłychany zaszczyt i usynowił, była jednorocznym ochotnikiem i żołnierzem w służbie wywiadu, więc spokojnie, Baronie, z porcelany nie jestem ![]()
Franz Leopold I pisze: ↑5 lata temu....była jednorocznym ochotnikiem i żołnierzem w służbie wywiadu, więc spokojnie, Baronie, z porcelany nie jestem
Wasza Królewska Mość głęboki ukłon
wiem, stare uliczki ![]()