Porcelanowy Książę dotarł spóźniony na obchody chyba najbardziej ze wszystkich zaproszonych. No ale cóż, wyskoczył tylko na jedno piwerko do Szwejka, a skończyło się jak zawsze, czyli m.in. zrzucaniem ciał na tory kolejowe (czym nieświadomie Talerz spowodował wypadek pociągu Patryka I).
Hile Austro-Węgry i Natania!
Również mieszkańcy Kraju Atomowego Grzyba składają najserdeczniejsze życzenia pomyślności na nowej-starej drodze dla naszych północnych sąsiadów!