Heinz-Werner Grüner pisze: ↑4 lata temuJa ostatnio miałem nieprzyjemność jeść pastę jajeczną, która smakowała jak pasta rybna...
To jest najgorsza rzecz jaką usłyszałem ostatnio.
Heinz-Werner Grüner pisze: ↑4 lata temuJa ostatnio miałem nieprzyjemność jeść pastę jajeczną, która smakowała jak pasta rybna...
To jest najgorsza rzecz jaką usłyszałem ostatnio.
emeryt
Serio. Normalnie jak zrobi dla mnie "druga połówka" to jest smaczna i w ogóle. Wiadomo co jest w środku. Ogólnie bez zbędnej kokieterii żona bardzo dobrze gotuje, a co za tym idzie pasta to taka podstawa. Zresztą samemu nie mam problemu zrobić.
Natomiast ta była kupna... I była do wyrzyg.... I tyle. Nie polecam kupować...
Znalazłem taką ligę Racing Leagu menadżerowie grają drużynami, których nazwy pochodzą od marki samochodu. Jedzie/gra też drużyna o nazwie Warszawa
emeryt
Ciekawe.
Tutaj artykuł menadżera „Warszawy”: http://www.xperteleven.com/leagueNews.a ... 83724&dh=2
Tak w ogóle, wygląda na to, że w większości liga ta składa się z Rumunów, o czym świadczą statystyki podane na stronie. Poza tym, język wydawał się trochę podobny do łaciny, ale w końcu uznałem, że to jednak francuski. A jednak to rumuński.
Michał Franciszek Lubomirski-Lisewicz
Stolnik podlaski
Rector Universitatis Cracoviensis
Regimentarz wojsk litewskich
Tak liga jest w większości rumuńska, zaś język rumuński wywodzi się z języka łacińskiego. Ja gram w lidze rumuńskiej i czasami mam heheszki jak moi koledzy używają słowa dupa co tłumaczymy jako po, za,.
Jest zresztą z tym słowem związana pewna anegdota, kiedy to w '39 prze Zaleszczyki uciekali nasi niezwyciężeni generałowie.
emeryt
Borys von Targersdorf pisze: ↑4 lata temuIsten, áldd meg a magyart niestety, nie znalazłem wykonania z tymi słowami.
Tutaj nawet jest śpiewany w Parlamencie: