Re: Dział Nieobecności
Ja żyje i co dziennie się pojawiam.
Ale ma Pan rację, że wszyscy zasnęli, przydługa siesta
Ja żyje i co dziennie się pojawiam.
Ale ma Pan rację, że wszyscy zasnęli, przydługa siesta
Ja po prostu. po przyjściu wieczorem do domu, padam na ryj. Brak sił, jakieś osłabienie jesienne?
Targersdorf Borisz pisze: ↑4 lata temuJa po prostu. po przyjściu wieczorem do domu, padam na ryj. Brak sił, jakieś osłabienie jesienne?
Ja aktualnie też z tym walczę, ale 2 dni z “gripeksem” i jakoś się trzymam. Zapobiegawczo dziś na sen przyjmę jeszcze raz…
Zdrówka!
Na podniesienie morali.
Panowie mam ten sam problem. Wracam do domu i padam.
Czasami zasypiam przed takim pudełkiem z szybą w środku.
Andrew von Habsburg pisze: ↑4 lata temuPanowie mam ten sam problem. Wracam do domu i padam.
Czasami zasypiam przed takim pudełkiem z szybą w środku.
Ja akurat z tym pudełkiem to nie za bardzo się lubię, ale mam takie mniejsze co się rozkłada i też ma szybkę w środku i przyciski, całe mnóstwo. I to przed nim padam jak kawka. ![]()
ale komputer trzeba rozłożyć a w telewizorze trzeba tylko nacisnąć jeden guzik
Andrew von Habsburg pisze: ↑4 lata temuale komputer trzeba rozłożyć a w telewizorze trzeba tylko nacisnąć jeden guzik
No tak… O tym nie pomyślałem. To w takim razie u mnie nie ma jeszcze fazy “na jeden guzik”. Mam wystarczająco energii na rozłożenie laptopa. ![]()
Bez urazy, wydaje mi się, że jestem od Pana deczko starszy.
Jak będzie Pan w moim wieku (jak to brzmi) to porozmawiamy
Andrew von Habsburg pisze: ↑4 lata temuBez urazy, wydaje mi się, że jestem od Pana deczko starszy.
Jak będzie Pan w moim wieku (jak to brzmi) to porozmawiamy
Szybko licząc to… no fakt deczko starszy. Wiek to nie wszystko, niejeden starszy ode mnie pewnie by mnie "obskoczył:. ![]()