Strona 124 z 127
Re: Ciekawostki ze v-świata .
: 27, Kwiecień 1922
autor: Albert Fryderyk de Espada
Ośmielę się zdementować te doniesienia.
Sytuacja w Muratyce jest spowodowana wydarzeniami w Azymutii jednym z Ulenów Muratyki.
Kwestia uznania Czesnoradu i roszczeń Kucelgradu do jego terytorium nie mają z tym bezpośredniego związku.
Re: Ciekawostki ze v-świata .
: 28, Kwiecień 1922
autor: Heinz-Werner Grüner
Wszystko zależy od punktu siedzenia. 
Re: Ciekawostki ze v-świata .
: 28, Kwiecień 1922
autor: Albert Fryderyk de Espada
W sumie fakt ale jako że pan Dostojewski jest członkiem tego wywrotowego rządu jest mu bardzo na rękę sianie dezinformacji i destabilizacja sytuacji w Muratce.
Proponuję nie zwracać uwagi na te wątpliwej jakości doniesienia i pozostawienie spraw wewnętrznych Muratyce jej rządowi.
Re: Ciekawostki ze v-świata .
: 28, Kwiecień 1922
autor: Heinz-Werner Grüner
Herr de Espada, proszę się nie obawiać. Troszkę jestem obyty z tematem i doskonale wiem jak wygląda sytuacja. Poza tym osoba Herr Dostojewskiego na pewno potęguje ujemne wrażenie, niestety.
Re: Ciekawostki ze v-świata .
: 19, Maj 1922
autor: Tymoteusz Dostojewski
Re: Ciekawostki ze v-świata .
: 19, Maj 1922
autor: Heinz-Werner Grüner
Nie ma co się zastanawiać. Taki urok mikronacji, a Rotria ma “potencjał” do powrotów, więc raczej nie obawiam sie czy tylko kiedy powrócą do aktywności.
Re: Ciekawostki ze v-świata .
: 17, Lipiec 1922
autor: Moritz von Oranien-Nassau
Re: Ciekawostki ze v-świata .
: 25, Lipiec 1922
autor: Heinz-Werner Grüner
Można jeszcze? Urlop i te sprawy i nie ogarniam…
Re: Ciekawostki ze v-świata .
: 26, Lipiec 1922
autor: Michał F. Lubomirski-Lisewicz
Dobry wieczór!
Herr Gruener, już trochę za późno.
Dzisiaj zamknąłem zapisy, już i tak przedłużyłem. Trudno, może innym razem. Teraz zaś zapraszam do obserwowania!
Re: Ciekawostki ze v-świata .
: 27, Lipiec 1922
autor: Heinz-Werner Grüner
Michał F. Lubomirski-Lisewicz pisze: ↑3 lata temu
Dobry wieczór!
Herr Gruener, już trochę za późno.
Dzisiaj zamknąłem zapisy, już i tak przedłużyłem. Trudno, może innym razem. Teraz zaś zapraszam do obserwowania!
No trudno, ale dzięki!