Re: Ciekawostki ze v-świata .
Tak, ja na przykład, skróciłem do minimum. Oczywiście zmiana nastąpiła po dyskusji, ale nie dlatego, że uważałem, że jest za długi…Raczej mało czytelny. ![]()
Tak, ja na przykład, skróciłem do minimum. Oczywiście zmiana nastąpiła po dyskusji, ale nie dlatego, że uważałem, że jest za długi…Raczej mało czytelny. ![]()
Mój chyba nie jest jakiś zły
Herr von Rainer, ale ogólna rozmowa polegała na tym, że wszystkie są ok. Możesz mieć, jak dla mnie, nawet i całą rozprawkę w podpisie. Problem w tym jak ktoś pisze o sobie w trzeciej osobie. Myślałem, że to może jakieś “staropolskie” odniesienie z reala, ale JKM Michał nie udzielił mi satysfakcjonującej w 100% odpowiedzi. Z resztą co mi do tego. Ja jestem zwykłym obywatelem.
To ja sobie dam celowo przydługi.
Nie do końca się z Panem zgodzę, że rozbudowany podpis to rozbudowane ego
Oczywiście trochę prawdy w tym jest
Heinz-Werner Grüner pisze: ↑4 lata temuHerr von Rainer, ale ogólna rozmowa polegała na tym, że wszystkie są ok. Możesz mieć, jak dla mnie, nawet i całą rozprawkę w podpisie. Problem w tym jak ktoś pisze o sobie w trzeciej osobie. Myślałem, że to może jakieś “staropolskie” odniesienie z reala, ale JKM Michał nie udzielił mi satysfakcjonującej w 100% odpowiedzi. Z resztą co mi do tego. Ja jestem zwykłym obywatelem.
Ja czasem piszę kiedy buduję narrację. Wtedy staram się jednak wyróżniać te fragmenty innym fontem, tak jakby to ktoś inny opowiadał: http://spolecznosc.bialenia.org.pl/show ... p?tid=2517
Nie no, mowienie o sobie w 3 osobie po prostu nie jest poprawne.
W ramach teutonskich ciekawostkek i lekkiej bucerki.
Za czasów Teutonii w Sarmacji w zaleznosci od humoru Ksiazeta Sarmaccy nazywali Królow Teutońskich “Wasza Królewska Mość”, “Wasza Królewska Wysokość” lub tytulem sarmackim. Wiecie, żeby wiadomo było kiedy książę się irytuje. No wiec w tamtym okresie np. zwracałam mocno uwage jak ktoś mnie tytuluje i poprawiałam. Nie powinnam tego robić, zdaje sobie z tego sprawę ale jednak wiadomo kwestie polityczne, dlatego też nie chciałam żeby nazywali nas "Wysokościami normalne. ;D
W sensie chciałaś żeby mówili Mość? W sumie do Wielkiego Księcia Luksemburga mówi się Królewska Wysokość.
Mością byłam, raczej chciałam żeby nie używano Wysokości jako wiecie taki “nacisk z góry”
A jak byliście częścią Księstwa Sarmacji (nie państwem z nim stowarzyszonym), to nie należał się Królom/Królowom Teutonii tytuł „Jego/Jej Królewskiej Wysokości”?