Re: k. u. k. Yachtgeschwader
Moje dobra w tropikach wciąż czekają na gości.
Moje dobra w tropikach wciąż czekają na gości.
Louis Lacroix pisze: ↑3 lata temuMości Panowie, Drogie Panie! Wszyscy członkowie k. u. k. Yachtgeschwader!
Minęło już dobrych kilkanaście miesięcy od naszych ostatnich morskich wojaży. Z uwagi na sprzyjające warunki pogodowe oraz biorąc pod uwagę znakomitą organizację zeszłorocznych aktywności klubu, za co składam serdeczne podziękowania między innymi Panu @Moritz von Oranien-Nassau oraz innym członkom klubu, pragnę zaproponować rozpoczęcie ogólnej dyskusji nad tegoroczną edycją rejsu!
Ps. Ze swojej strony pragnę zapewnić, iż zabezpieczyłem na poczet przyszłego wyjazdu stosowną ilość lokalnego, Triesteńskiego wina
![]()
![]()
To może na początek opowie Szanowny gdzie był, jak go nie było?
To może na początek opowie Szanowny gdzie był, jak go nie było?
Długo by opowiadać Herr Gruner , obawiam się że moje ubiegłoroczne wojaże zafundowały mi iście tropikalną odmianę realiozy . Jednakże przeciwstawiwszy się chorobie, udało mi się powrócić do dotychczasowych aktywności z odnowionym pokładem energii
Louis Lacroix pisze: ↑3 lata temuTo może na początek opowie Szanowny gdzie był, jak go nie było?
Długo by opowiadać Herr Gruner , obawiam się że moje ubiegłoroczne wojaże zafundowały mi iście tropikalną odmianę realiozy
. Jednakże przeciwstawiwszy się chorobie, udało mi się powrócić do dotychczasowych aktywności z odnowionym pokładem energii
Nie pozostaje zatem nic innego jak wróżyć samych sukcesów Monarchii!