Re: K. u. k. III privilegierter Wiener Club
Panowie
Zostawmy kwestie świat państwowych, pracujmy nad jedną ustawą
Forum
https://forum.austro-wegry.org/
Panowie
Zostawmy kwestie świat państwowych, pracujmy nad jedną ustawą
No nie do końca podoba mi się kolejność działań, ale oczywiście da się taki tok działania zaakceptować... W zasadzie wychodzi podójna "robota" z ustawą nad którą obecnie pracujemy, mimo to niech będzie...
Cóż, ja po prostu sądzę, że warto jednak mieć najpierw ustawę o odznaczeniach i tytułach, bo dawno nikt nie był doceniony za swoją pracę. Ustawa o świętach państwowych może nawet w ogóle nie powstać, i nie przeszkodzi to w niczym (dlatego obecny projekt określa te święta ad hoc). Jeżeli powstanie - to wówczas będziemy się martwić
.
Nie chciałbym, by ustawa o odznaczeniach i tytułach swoim zakresem materialnym obejmowała wszystko to, co związane ze świętami państwowymi, bo rozrośnie się do niebotycznych rozmiarów, a i tak już jest niemała - jest ustawą obejmującą całościowo jedną problematykę. Jeżeli dodajemy tam święta, to tylko ad hoc, bo w toku konsultacji społecznych wskazano wyraźnie na taką konieczność (dla mnie równie dobrze tego artykułu mogłoby nie być, ewentualnie mógłby powstać po uchwaleniu ustawy o świętach). Dla szaleńców na tyle odważnych, by zajrzeć do dziennika ustaw, poszukiwanie świąt państwowych w ustawie o odznaczeniach i tytułach nie będzie zbyt łatwe i logiczne, bo to są tematycznie jednak dwie zupełnie inne sprawy.
Dlatego jestem przyjąć najpierw rozmowy nad zagadnieniem odznaczeń... Po jej ukończeniu w bliższej lub dalszej perspektywie napisać prostą i szybką ustawę o świętach państwowych, a następnie umowę o odznaczeniach "skrócić" bez konieczności ich wymieniania w punktach.
Przepisy końcowe zatem wyglądąły by tak:
"1.Odznaczenia oraz tytuły, wymienione w niniejszej ustawie, nadaje się przy okazji ważnych świąt państwowych i rocznic określonych w Ustawie o Świętach Państwowych i Rocznicach z dnia...xx.xx.192x
2.W szczególnie uzasadnionych przypadkach odznaczenia oraz tytuły mogą być nadane poza dniami, o których mowa w ust. 1"
Owszem. Dlatego proponuję takie rozwiązanie:
Owszem, zgadzam się. ![]()
Przy okazji chciałbym zapytać wszystkich, skoro konsultacje trwają, o nieco inny wymiar...
Jak uważacie, jak powinniśmy pisać(wielką czy małą literą):
a)stopnie wojskowe
c)tytuły szlacheckie
Pytam dlatego, że dotychczas starałem się stosować zasadę z języka polskiego(stopnie wojskowe piszemy małą litera), natomiast z tytułami szlacheckimi bywało różnie. Jak tytułowałem "Szlachetny Baronie", to wielką, jak baron to małą...
Nie wiem czy jest sens sprawdzać "jak to było czy jest w języku niemieckim", liczę, że ustalimy "swoją, własną wersję". ![]()
Faktycznie sam się dziwnie czułem z tym. W oryginale tytuły są wielką literą. Stopnie nie wiem
Stopnie na bank są, ale jak z tytułami szlacheckimi nie mam problemu, tak stopień wojskowy widzę tylko małymi literami...
Mnie tam to za jedno, herr Leutnant.
A zatem - stosujemy reguły języka, którym się posługujemy i sytuacji
W języku niemieckim rzeczowniki pisane są wielką literą, w węgierskim co do zasady małą. Po polsku, o ile mi wiadomo, możemy korzystać z małych liter - chyba, że używamy tego jako zwrotu grzecznościowego, np. Szlachetny Baronie! Jaśnie Wielmożny Hrabio!
Stopnie wojskowe podobnie - po niemiecku piszemy je wielką literą, po węgiersku czy polsku małą, zależy z czego korzystamy.