Re: Kompania Wydobywcza Targersdorf oddział Natania
Pewnie chodziło o "wytwornego tokaju".
Niech Arcyksiążę się nie denerwuje, ten węgierski i jego lokalne dialekty. ![]()
Forum
https://forum.austro-wegry.org/
Pewnie chodziło o "wytwornego tokaju".
Niech Arcyksiążę się nie denerwuje, ten węgierski i jego lokalne dialekty. ![]()
Rzeczywiście, czasem mam problemy z rozumieniem węgierskiego, zwłaszcza kiedy ktoś mówi niezwykle wartko w narzeczu swojego dorzecza.
Franz Joseph von Habsburg pisze: ↑5 lata temuRzeczywiście, czasem mam problemy z rozumieniem węgierskiego, zwłaszcza kiedy ktoś mówi niezwykle wartko w narzeczu swojego dorzecza.
Ja węgierskiego nie rozumiem w ogóle. Jak baron coś mówi to mu przytakuje, a gdy nie widzi to mi Istvan tłunaczy. ![]()
Na swoją obronę powiem, że węgierski nie jest moim językiem ojczystym ![]()
Ja niemieckiego to w ogóle nie lubię. ![]()
To nie jest kwestia lubienia, po prostu na stare lata zacząłem się z węgierski oswajać.
Borys von Targersdorf pisze: ↑5 lata temuTo nie jest kwestia lubienia, po prostu na stare lata zacząłem się z węgierski oswajać.
A ja niemieckiego i tak nadal nie będę lubił, nawet jak się oswoję. ![]()
Choć są słowa, które uwielbiam wymawiać w tym języku. Ostatnio chodzę po mieszkaniu i sam do siebie mówię "hinterzarten", oczywiście z odpowiednią wymową. ![]()
Przy okazji można i podziwiać, choć to akurat w nieistniejących Niemczech

Ciekawych rzeczy się dowiaduję...
I co? Może się Pan tak naprawdę nie nazywa Grüner?
Przepraszam Panowie @Heinz-Werner Grüner @Michał F. Lubomirski-Lisewicz Panowie przyszli do pracy czy na konwersację?
Bo jak na konwersację, a nie będę ukrywał, że tu się pracuję, to poproszę Istvana aby herbaty zaparzył. Ten podły napój jest bardzo dobry na upały. ![]()
Ja tylko żartuję. ![]()
Ale zapewne byśmy się przydali do pracy. Nie wiem, jak Herr Grüner, ale pomogę wydobywać... to co tu jest wydobywane. Ale herbatą w przerwie bym nie pogardził.
Byłbym wdzięczny.