Re: Budapeszt (Kelenfold) - Dunaszerdahely - OS 5 - Rallye von 2 Hauptstädten 1920
Przybyłem.
(Niestety najpierw zameldowałem się tutaj, zaraz potem usunąłem post i napisałem najpierw tam...
Mam nadzieję, że zostanie to uznane.)
Forum
https://forum.austro-wegry.org/
Przybyłem.
(Niestety najpierw zameldowałem się tutaj, zaraz potem usunąłem post i napisałem najpierw tam...
Mam nadzieję, że zostanie to uznane.)
Jestem. Startowałem realnie w zawodach.
Jeszcze dwóch kierowców nie dojechało, stąd walka o niższe pozycje nadal trwa!
Aktualnie sytuacja wygląda następująco:
W końcu zajechałem!
Jestem, no jestem
No to mamy wszystkich dzisiaj. Grunt, że cali i zdrowi! Za kilka minut oficjalna klasyfikacja po dwóch dniach!
Oficjalna Klasyfikacja po dwóch dniach!
Krótkie podsumowanie:
Zmiana lidera! Na pierwszym miejscu plasuje się, po świetnej jeździe w drugim dniu, Heinz-Werner Grüner z rodzinnego zespołu Grüner Rennsport-Puch. Za nim, z jedną minutą straty automobil w kolorze czerownym-Grander i oczywiście graf von Groc, który chyba odczuwał skutki wczorajszej biesiady u Dumy Węgier. Na pozycję numer 3 wysunął się legendarny Franciszek Józef z rodziny panującej, który w barwach Magosixa czuje się znakomicie. Czwarty jest Piotr Jankowski(Norwer), który został ukarany karą czasową, przez co teraz traci 3 minuty do podium. Piątą pozycję okupuje baron Targersdorf. Nic chyba nie jest w stanie mu zagrozić, by utrzymał tą pozycje. Z dwugodzinną stratą do Grünera meldują się von Oranien-Nassau w Skodzie i Prokrustes z Gellonii. Nieco więcej straty ma kolejny w klasyfikacji rajdowiec, krakoz, który preferuje bezpieczną jazdę ponad wszystko, Ipanyenko-Ingawaar. Daleko za nim dwóch młodych kierowców, którzy mieli problemy techniczne. Pomijając szczegóły są to kolejno M.F. Lubomirski-Lisewicz i M.J.Potocki. Ambicja nie pozwala im jednak na zakończenie rywalizacji, tym bardziej, że pierwsza dziesiątka jest nagradzana punktami.
To były bardzo ciężkie dwa dni, w czasie trwania rajdów byłem w pracy, a działo się dużo, dwa razy całkiem zapomniałem o wyścigu, bo wyścig i gonitwę miałem w pracy. Jestem zadowolony z mojego miejsca.
Ja wbrew pozorom, dzisiaj jestem tylko z doskoku, ale robię wszystko by Was ukontentować. Jutro to będzie dopiero ogień. Jestem poza domem, zarówno przy OS 6 jak i OS7... Duża szansa dla Czerwonego Grafa...
A mówiłem że łeb mam ciężki jak wiadro z wodą. No i skutki widać.