Re: OS 9 - Lwów - Brasso
: 29, Marzec 1926
Jadę…
Jadę…
Dzień dobry!
Jestem
Tym razem wstałem akurat ![]()
Brym
Jestem!
Takiego pecha mieć jak jak mam, że albo przeoczyłem na poczatku start rajdu 1 dnia, a teraz jak już wszystko przygotowałem co do minuty, i byłem gotowy to nagle post został zapisany 11:59:59 to trzeba mieć pecha, bo dobrze wyliczyłem i spokojnie mogłoby być już równo, a nawet po mogła być 12:00:01.
A podobno była zmiana czasu i szedł do przodu… A mnie cofnął się do tyłu…
![]()
Kurcze felek pantofelek
Przyszłam.