Re: 3.Alpenfahrt 1922 - OS10: Triest - Klagenfurt
Dzień dobry! Bruuuuuuuum!
Forum
https://forum.austro-wegry.org/
Dzień dobry! Bruuuuuuuum!
Melduję się
Jestem
OS 10 - stan na 9:23
Na oparach ale jadę! Nie tankuję przez cały Rajd to teraz mam xD
Jestem
OS 10 - 9:36
Automobil hrabiego sunął jeszcze siłą rozpędu. Nagle stanął na poboczu.
-Zabrakło paliwa-Istvan zmaterializował się po lewej stronie auta hrabiego.
-Tak-krótko odparł hrabia i zaczął się gramolić z automobilu.
-Za zakrętem już Triest-przypomniał Istvan- w sumie nie jest tak źle, widziałem w mieście, tylko kilka grafik, które przedstawiają pana hrabiego, jak chłepcze włoską krew.
-Każda krew jest czerwona, skąd akurat wiesz, że na tych grafikach, ja chłepcze włoską?-spytał hrabia.
-Bo ta na grafikach, ta krew jest zielono-biało-czerwona- odparł Istvan i roześmiał się, jak z dobrego żartu.
-Moja kurtka i kapelusz-fuknął hrabia-Idziemy!
-Do Triestu?
-Masz coś do picia?-spytał hrabia-Byle nie jakiś włoski sikacz!
-Chorwacka travarica. Proszę-Istvan podał butelkę hrabiemu.
-živeli-łyknął hrabia trunku i oddał butelkę swemu adiutantowi.
-Puno hvala-uśmiechnął się Istvan i sam pociągnął zdrowego łyka.
-Na pewno pan hrabia nie chce oglądnąć tych grafik?
Postacie zniknęły za zakrętem. Do Triestu oczywiście nie dotarli.
No to wkraczamy w decydującą fazę wyścigu. Przed mami cztery ostatnie odcinki które zadecydują o wszystkim.
Wskoczyłem na 8. pozycję