Strona 2 z 3

Re: Królewskie Towarzystwo Geograficzne

: |26 Kwi 20|, 21:11
autor: Franz Joseph von Habsburg

Wspaniale! Ale będę zgredem - czy Górne Węgry przestały być na Węgrzech? Wydaje mi się, że należałoby jeszcze odbyć wyprawę na *Gerlachfalvi-csúcs*.


Re: Królewskie Towarzystwo Geograficzne

: |26 Kwi 20|, 21:30
autor: Borys von Targersdorf
Franz Joseph von Habsburg pisze:
3 miesiące temu

Wspaniale! Ale będę zgredem - czy Górne Węgry przestały być na Węgrzech? Wydaje mi się, że należałoby jeszcze odbyć wyprawę na *Gerlachfalvi-csúcs*.

100 % racji.
Wtopa niemiłosierna :oops:


Re: Królewskie Towarzystwo Geograficzne

: |27 Kwi 20|, 1:50
autor: Erik Blume
FLI pisze:
3 miesiące temu

Fantastycznie! Jeśli mnie pamięć nie zawodzi, Ritter @Erik Blume swego czasu przygotował godło C.i K. Towarzystwa Geograficznego - na drodze zabawnego nieporozumienia zresztą; może dałoby się je przystosować?

Czy TO ma Wasza Miłość na myśli?

buu.png
buu.png (478.66 KiB) Przejrzano 1170 razy

Re: Królewskie Towarzystwo Geograficzne

: |27 Kwi 20|, 9:23
autor: Franz Leopold I

Dokładnie tak ;)


Re: Królewskie Towarzystwo Geograficzne

: |27 Kwi 20|, 19:42
autor: Borys von Targersdorf

Panie Ministrze @Erik Blume umieszczamy herb nad wejściem do siedziby Towarzystwa?


Re: Królewskie Towarzystwo Geograficzne

: |27 Kwi 20|, 22:12
autor: Erik Blume
Borys von Targersdorf pisze:
3 miesiące temu

Panie Ministrze @Erik Blume umieszczamy herb nad wejściem do siedziby Towarzystwa?

Co tylko sobie Wasza Ekscelencja zażyczy!
Zarumienił się lekko.


Re: Królewskie Towarzystwo Geograficzne

: |24 Cze 20|, 23:19
autor: Heinz-Werner Grüner

W dniu dzisiejszym do KTG zawitał H.W. Grüner. Wszedł do budynku, potknął się o masywny próg, o mało co nie upuszczając całego swojego podręcznego ekwipunku. A było tego sporo, po pierwsze, dwie-trzy sporej wielkości arkusze, które na pierwszy rzut oka były czymś w rodzaju map. Dalej nieodłączna torba nieco przypominająca taką jaką posługują się lekarze odwiedzający swoich pacjentów w domach, z której wystawał długi niczym kij od miotły znacznik. W ręku trzymał także płaszcz. Dla wprawnego krawca był to raczej średniej jakości produkt, no i oczywiście binokle, które od niedawna musiał używać do czytania. Jemu tylko znanym sposobem udało się nie upuścić żadnej z tych rzeczy. Po uspokojeniu sytuacji zrozumiał, że wszyscy zgromadzeni na korytarzach członkowie towarzystwa spoglądali na niego ze zdziwieniem.

  • "Pan w sprawie?" - odezwała się kobieta zza wielkiego biurka, pełniąca najprawdopodobniej funkcję sekretarki.
  • "Czy....ekhmmm" - poprawił jeszcze raz binokle - "Do Pani sekretarki... To znaczy jestem tu dzisiaj umówiony na spotkanie...To znaczy nie z sekretarką, ale z..." - prawą dłonią wyciągnął wymiętą kartkę z lewej kieszeni swoich spodni, spojrzał i odczytał, ponownie poprawiając okulary tą samą dłonią - " ...Z panem von Targersdorfem."
  • "A pan to...?" - zapytała.
  • "Grüner. Heinz-Werner Grüner. Byłem umówiony na spot..." - próbował kontynuować, ale kobieta zza biurka przerwała mu.
  • "Tak, pan Borys i inni oczekują w Sali Głównej". Proszę to tam" - wskazała ręką gdzie onieśmielony przybysz ma się konkretnie udać....
  • "Köszönöm, hölgyem." - uśmiechnął się wypowiadając te słowa, skłonił się nisko, o mało co nie opuszczając ponownie jednej z map. Następnie udał się pod wskazane drzwi, zapukał i nie czekając na pozwolenie wszedł do środka....

Re: Królewskie Towarzystwo Geograficzne

: |24 Cze 20|, 23:54
autor: Borys von Targersdorf

Sala Główna okazała się długim pokojem, zagraconym do nieprzyzwoitości. Mieścił się tam długi stół konferencyjny, szafy, szafki, niezliczone stosy map, dokumentów oraz wszelakiego sprzętu, potrzebnego, czy nie w dalekich i bliskich wędrówkach.

-O, Pan Grüner.. Witam Szanownego Pana w naszych skromnych progach-uścisnął dłoń gościa. Dwóch ordynansów wyswobodziło przybysza od map i płaszcza.

Baron szybko dokonał prezentacji, większość nosiła mundury c.k armii, choć nie bez zdziwienia p. Grüner, zauważył, że kilku z nich ubranych było w mundury o dziwnym kroju, z wyblakłymi literami WKP, na rękawie. Po prezentacji towarzysze Barona opuścili sale, gość i gospodarz zostali sami.

-Ciesze się, że Pana widzę, podróż była udana? Pozwoliłem sobie przygotować, na piętrze pokój dla Pana, i gabinet do dyspozycji. Widzi Pan, na razie panuje tu chaos. Towarzystwo miało się przenieś do Zagrzebia, ale być może zostanie na Węgrzech, ale to nie temat naszego spotkania. Co mogę jeszcze dla Pan zrobić?-spytał uprzejmie.


Re: Królewskie Towarzystwo Geograficzne

: |25 Cze 20|, 0:23
autor: Heinz-Werner Grüner

-"A Pan, znaczy się Wasza Elcelsen....tfu Ekscelencja sam? A gdzie reszta specialist, badaczy, jenerałów, doktorów?" - Grüner w porę się zorientował, że fantazja go poniosła.
-"Wybaczy mi Ekscelencja. Jakiś taki poddenerwowany jestem..." - mina mu lekko zrzedła - "Czyli co nie będzie ekspedycji na przewspaniałe Ziemie Franciszka Józefa? Nie będziemy mogli zbadać czy granica wiecznego lodu przebiega stosunkowo nisko, gdyż to wysokość gdzieś na poziomie dwóch wysokości Katedry Św. Szczepana, ajk wyliczałem dotąd? Nie uda nam się określić czy najwyższy punkt ziem sięga ponad 500m n.p.m.? Nie dowiemy się czy zaobserwowany tam dotąd niedźwiedź polarny traktuje wyspy jako miejsce rozmnażania, znaczy się ten tego... Ekhmmm...Nie dowiemy się?" - rzekł drżącym głosem


Re: Królewskie Towarzystwo Geograficzne

: |25 Cze 20|, 0:40
autor: Borys von Targersdorf

-Szanowny Panie, Pan nawet nie raczył wypić kawy -Baron wskazał na parującą filiżankę, aromatycznej kawy- Nie widzę powodów aby się ekspedycja nie udał, wszak Pan ją organizuje, sprzęt jest, badaczy wyciągnie się z ciepłych sal wykładowych, doktorów od bogatych pacjentek itd. itp. Proponuję taki układ, Pan jesteś organizatorem i szefem wyprawy, Towarzystwo współuczestniczy, czyli udzieli Panu wszelakiej pomocy materiałowej, no i finansowej. Jeżeli wyrazi Pan takie życzenie, to na razie w tym wątku, a w przyszłości na subforum Towarzystwa będzie Pan zamieszczał wszystkie informacje dotyczące wyprawy, ale tak jak mówię, to zależy od Pana.